myślę że mniej. jak dobrze ustawiona to zęby nie dotykają ziemi a i tak czysto zgrabi. a w zwykłym wicherku niestety trzeba drzeć ziemię żeby było w miarę czysto zgrabione
poszło więc tak: tu myłem Kärcher rm55 i straszna lipa. normalnie myje engine cleaner tylko że on jest bardzo mocny i trzeba szybko płukać w przeciwnym razie farba spływa razem z brudem.
Thomas2135 on tu nie stoi. tu był tylko zdjęty z samochodu. a co do zachowania odległości hmm.... jak ktoś by znał moje podwórko to od razu wie , że żadnych minimalnych odległości nie spełnie...... po prostu musiał by stać na środku podwórka
tu nikt paniki nie sieje i do niczego nie zmusza. a przepisy są jakie są. prędzej czy później zaczną je egzekwować. wtedy dopiero będzie pośpiech i wielkie zaskoczenie. swoją drogą mnie też się jakoś łatwo nie było rozstać z taką kasą ale jak nie teraz to kiedy? a tak już jest i stoi zalany pod sam korek:)
te niepożyczanie to już chodzi nie tyle o olej a bardziej o to że kiedyś przyczepa wróciła z przegiętą ramą. brało 3 i nikt nie zgiął ramy. no normalnie sama się zgieła..... we wszystkich ciągnikach na raz nie wymieniam ale myślę że mało kto tak często wymienia jak ja. więc olej mam czysty.
niestety ze skrzynią. ale mam na to sposób żeby nie mieszać olejów.... po prostu nie pożyczam już maszyn. raz pożyczyłem i wróciła do mnie zupa w siłowniku w przyczepie. wtedy jeszcze w Farmerze musiałem wymienić filtry bo od razu świeciła się kontrolka zatkania filtra. we wszystkich ciagnikach mam taki sam olej.