No dobra, póki co nie planuje płacić. A jak ta firma windykacyjna poda sprawę do sądu i ją przegram ile mnie wyniesie ta zabawa? Mogą to w ogóle zrobić jeśli pisma ślą na ojca. Ja bym z chęcią ten rów sam wyczyścił ale nie leży on nawet przy mojej działce.
Może poradzi mi ktoś coś mądrego w sprawie opłaty za spółkę wodną. Mam kawałek lasu który odziedziczyłem po ojcu. W jego sąsiedztwie - bliżej niż 50m - biegnie sobie od lat nie koszony rów. Opłata za ten rów wynosiła 0,46zł rocznie. Później spółka zmieniła statut wprowadzając opłatę minimalną 18zł. Przestałem to płacić, bo niby za co. Teraz oddali sprawę do firmy windykacyjnej która straszy mnie sądem. Dodam jeszcze, że wszystkie pisma są kierowane do mojego nieżyjącego ojca.
Mogę jakoś uniknąć tej opłaty czy już za późno? Dało by coś wypisanie się ze spółki wodnej
Możliwe, albo Pani w okienku była niedoinformowana. Powiem tak: Daje sobie rękę uciąć, że jak przelejesz np 100 tyś. z jednego konta na drugie to urząd skarbowy będzie o tym fakcie poinformowany
Jak już mnie cytujesz, to przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem. US nie ma dostępu do konta, natomiast bank informuje US o większych przelewach. Taka subtelna roznica. Może drobnicy nie zgłaszają ale przelej parę baniek, to możesz się zdziwić
a to nie wiedziałem o tym urzędzie Marszałkowskim. chodzi o to że na odszkodowanie od koła łowieckiego nie mam co liczyć bo stare komuchy dzielą między siebie kasę. nawet nowych członków nie przyjmują żeby nikt im nie bruzdził
kolego, niestety takie jest prawo, że trzeba darowiznę zgłaszać. urząd skarbowy nie kontroluje przelewów ale jak się w jakiś sposób dowie będą problemy. jako ciekawostkę napisze że bank spółdzielczy sam zgłasza przelewy na większe kwoty. nie wiem jak jest z innymi bankami. autorowi tematu poradził bym dla świętego spokoju napisać ten swistek do us
dalej jest jeszcze z hektar zniszczone, ale zrobiłem tak zdjęcie żeby było widać jak blisko budynków ryja. na odszkodowanie oczywiście nie ma co liczyć
od 1 stycznia zmieniają się przepisy dotyczące szacowania szkód łowieckich http://www.strefaagro.nto.pl/artykul/odszkodowanie-za-szkody-lowieckie-ustali-wojewoda
Ale co z tych odszkodowań jak krowy nie mają co jeść bo łąki zniszczone. Już chyba tylko w afrykańskim pomoże nadzieja, że coś tych dzików odstrzelą
No bo u mnie jest tak: grzeje sobie tą świecę jakiś czas, rozrusznik ledwo kręci, grzeję drugi raz, to samo, grzeje trzeci raz, pali po pół obrotu.
Podsumowując: nie mogę wyczuć ile czasu mam grzać tą świece
A jak dokładnie będzie wyglądać ta hala? Będzie posadzka wylana, jakie ściany?
Ja myślę dać zamiast fundamentów ściany oporowe z bloków betonowych a dalej tylko siatka 'wiatrołap'