Skocz do zawartości

node3mer

Members
  • Postów

    449
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez node3mer

  1. to sprawdzony sposób, również polecam. to że k nim nie słyszałeś nie świadczy o tym że nie działa
  2. trawy jest bardzo mało, ale za to zielskiem zrarosła. zalewowa też nie jest w większości, tylko bardzo mokra. dużo tymotki u sąsiada rośnie. tylko jest problem, że nie widać deszczu przez najbliższe dwa tygodnie
  3. jest sens teraz robić wsiewkę na łące torfowej przesiewanej w tamtym roku jesienią? przez suszę prawie nic nie wzeszło. wiosną było za mokro. aktualnie wilgoć jeszcze jest ale prognozy nie są optymistyczne. teraz jest po pierwszym pokosie. jeśli robić wsiewkę to jaką trawą
  4. ja to bym normalna konwiowa doił, na 3 aparaty godzina i wydojone
  5. Co polecacie na pierwszy i ostatni zabieg fungicydowy w pszenżycie ozimym w cenie 100-120zł na ha. Czytam forum z godzinę i już zgłupiałem.
  6. mój wąskolistny chyba nie przetrzyma commanda.
  7. z tym żółknięciem owsa to chyba największą zagadka rolnictwa. w tym roku owies na dwóch nowych kawałkach, na jednym od wielu lat sam azot dywany i siane żyto. ja dałem kredę i obornik, efekt owies żółty. drugi kawałek to karczowany nieużytek sosnowy, jakoś 15 letni, nie nawoziłem niczym, efekt owies zielony, prawie czarny. wychodzi na to że to nie wina niskiego pH. magnezu też raczej w tych szyszkach sosnowych nie ma. tylko termin siewu mi zostaje bo ten po lesie siany później
  8. node3mer

    Pszenżyto

    bez fungicydow taki plon?
  9. a na cieplejszej ziemi tak samo wygląda? jak nie to obstawiam zimno i wilgoć.
  10. było pryskane Commandem. może to i oprysku wina. to jest szansa że nic mu będzie bo narazie słabo to wygląda?
  11. jak sprawdzić czy łubin wymarzł na dobre czy jeszcze odbije? rośliny są żółte a miejscami nawet białe
  12. ja bym się nie zgodził. u siebie mam tak samo, ale tak jakby rządami co kilka redliczek. przez miedze u sąsiada zieloniutki.
  13. zaorać taka starą łąkę to trzeba mieć dobry pług, ale ja bym to zrobił. na rolę prysnąć dursbanem wymieszać ziemię i sadzić ta jagode
  14. node3mer

    Pszenica Ozima i jara

    Planuje pewnie jeszcze za tydzień prysnąć Galaperem Strong, głównie ze względu na niską cenę. Chwasty to fiołek, chaber, rumiany. Pszenica już bardzo wyrośnięta bo na 'ciepłym' stanowisku rośnie. Dobry pomysł czy lepiej dać axial + pike na fiołka. Miotły raczej dużo nie widzę.
  15. Ta mieszanina załatwi fiołka? może zamiast Triben Super dać ten Galmet co jest razem sprzedawany jako Galaper Strong? Planuje pewnie jeszcze za tydzień prysnąć samym Galaperem Strong, głównie ze względu na niską cenę. Chwasty to fiołek, chaber, rumiany. Pszenica już bardzo wyrośnięta bo na 'ciepłym' stanowisku rośnie.
  16. jest taki łańcuch specjalnie łączony na ogniwach. mam go w oborze ale w necie nie mogę znaleźć żeby więcej go kupić.
  17. jak myślicie, pryskac na chabra i fiolka w te chłody czy czekać. jeśli opryskac to czym?
  18. zrób ten wózek do agregatu i już.
  19. ciężka pracą można się dorobić pod warunkiem że jest to praca umyslowa. tzn gospodarz mądrze zarządza a pracownicy odwalaja resztę. ciężka praca fizyczna tak jak poprzednik pisze tylko garba można się dorobić
  20. jak masz kase może pomyśl pod kątem dodatkowego Wyposażenia/ zapasu mocy, które teraz nie są ci potrzebne a w przyszłości się mogą przydać. przykładowo mi kiedyś wystarczył ciągnik 30 km/h a teraz pluje sobie w brodę że nie wziąłem czegoś z szybką skrzynia, bo co chwila mam dalsze wyjazdy
  21. widać w innej Polsce żyjesz. U mnie takie podziały bez policji rzadko się obywają. Standardem jest zagradzanie przejazdów, wyrywanie słupków geodezyjnych a nawet rękoczyny. I o im mniejszą działkę chodzi tym większa awantura. Myślę, że temat został już w miarę wyczerpany więc nie ma co dalej ciągnąć dyskusji
  22. normalnie sami milionerzy na tym forum się udzielają. autora tematu i tak czeka wydatek paru tysięcy i po co ma jeszcze wydawać na porady w tak błachej sprawie. i która porada niby jest bzdurą. jak pójdzie do geodezji to wiadomo że tam sprawy nie załatwi ale dowie się jaki jest faktyczny stan prawny działki (bo może jest inny jak mu się wydaje) a miła pani z okienka skieruje go raczej do sądu i zawsze będzie bliżej celu. na zakończenie jeszcze raz powtórzę że przy braku zgody w rodzinie można się bardzo rozczarować podziałem majątku
  23. sorry, ale najbardziej psu na budę to jest twój post. Nie wnosi nic do tematu i wyobraźmy sobie to forum jakby wszyscy odpowiadali tak jak ty - jak mam odzyskać ziemi - zapytaj prawnika - jak zasiać zboże - zapytaj doradce rolnego - jaka cena żywca - zapytaj w ubojni - jak zrobić cokolwiek - wpisz sobie w google i poszukaj
  24. z tym dogadaniem właśnie różnie bywa. w sądzie nie ma też co szukać sprawiedliwości. osobiście jak to nie jakaś cenna ziemia zostawił bym sprawę do czasu dogadania się między stronami
  25. czyli ma zapisane powiedzmy 1/3 udziału i chcecie podzielić działkę. to dojdą jeszcze koszty geodety ze 2 tys na oko. a sprawa w sądzie 300 zł jak jest zgoda. jak nie ma koszty zaczynają się od 3 tyś a mogą być dużo większe i nie ma pewności że dostaniesz co chcesz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v