Z jakim borem? Bo widzę że wszyscy mają problem z tym "borem" tylko nikt nie napisze o jaki bor chodzi. Przecież wyróżniamy bor proszkowy (nieorganiczny) i bor płynny (organiczny). Jak się robi wszystko jak należy ( w odpowiedniej kolejności i z odpowiednią techniką), to nic takiego się nie stanie, no chyba że o czymś nie wiem?
Jak się wsypie proszkowy bor do opryskiwacza i zaleje środkiem emulsyjnym ( tebukonazol EW) bezpośrednio do opryskiwacza bez wcześniejszego rozcieńczenia w wiadrze, jeszcze zanim bor się zdążył rozpuścić (a bor rozpuszcza się bardzo powoli, szczególnie w zimnej wodzie), to nawet bym się nie dziwił, że może potem pozaklejać filtry.
Czy zawsze kolejność mieszania ma znaczenie, nie!
Można dodać najpierw formulację SL a potem SC ( co jest niezgodne z kolejnością mieszania) i nic w tym przypadku się nie stanie, tylko trzeba wcześniej rozcieńczyć oba środki i dopiero potem wlać do opryskiwacza. Problem zaczyna się dopiero przy łączeniu formulacji EC,EW, OD z WG,WP. Osobiście to nie polecam wlewania czy wsypywania na sitko wszystkiego co nie jest mocznikiem i siarczanem magnezu (odpowiednim jakościowo, z minimalną ilością substancji nierozpuszczalnych), no może za wyjątkiem SL,SP (bo z tym nie ma problemu). Nie odważyłbym się wlać Tebu czy Moddusa (kto tak zrobił, wie czym to grozi) bez wcześniejszego zemulgowania.
Formulacje EC,EW,OD oparte na rozpuszczalniku zawierającym węglowodory które nie rozpuszczają się w wodzie, tylko dzielą się na mikroskopijne kropelki cieczy i tak są zawieszone w roztworze wodnym. Kto choć raz mył tłustą patelnię zimną wodą wie, że nawet używając płynu do naczyń nie można wiele zdziałać, trzeba użyć ciepłej wody. Do oprysku przecież nie idzie woda o temp 40 czy 60°C tylko często 10 max 30°C.