Skocz do zawartości

metrax12

Members
  • Postów

    1548
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez metrax12

  1. Jak ma być zwalczona sama miotła, flufenacet powinien sobie nawet w tej fazie lepiej poradzić niż typowy kompleksowy zabieg wiosenny. Chwastów dwuliściennych nie zwalczy, z tym się zgodzę. Wskazane opady najlepiej kilka dni po zabiegu, aby substancja się przemieściła wgłąb gleby.
  2. Flufenacet jak wiadomo w niskiej dawce zwalcza miotłę (bardzo skutecznie), w wyższej m.in. wyczyniec i życice (stokłosę może i też). Z tym że skuteczność na 3 ostatnie chwasty nie będzie 100% raczej 70-90%, w zależności od terminu wschodów i oporności chwastów. Przy dużej dawce flufenacetu, stosuje się dawkę dzieloną. Pierwszą niedługo po siewie pszenicy 240 g + 1,4 l Banduru. Flufenacet ma typowe działanie doglebowe, rośliny go pobierają z korzenia. Aklonifen działa na chwasty które wschodzą, czyli przebijają częścią zieloną, warstwę gleby na której jest umieszczona substancja aktywna (podobnie jak diflufenikan przy stosowaniu przedwschodowym). Dlatego późniejsze stosowanie Banduru nie ma sensu. Dodatkowo można zaaplikować 120 g flufenacetu w drugiej dawce, 360 g na raz domyślam się że pszenica mogłaby nie "strawić". Aklonifen ma rejestrację w ziemniaku i też zwalcza chwasty jednoliścienne (ciekawe z jaką skutecznością miotłę?), dlatego dodatek ma podwyższyć skuteczność flufenacetu na te chwasty. Pendimetalina sama też zwalcza miotłę, tylko niezbyt skutecznie,, podobnie DFF, tylko tutaj skuteczność jest jeszcze niższa. Z własnych kilkuletnich obserwacji mam odczucie, że nawet w dawce na miotłę, flufenacet w jakimś tam stopniu ogranicza inne jednoliścienne typu wyczyniec, życice (choć u mnie występują tylko miejscami i nie jest ich dużo). Wcześniej gdy stosowałem Atlantis (też w dawce na miotłę), nie było aż takiego efektu, podobnie w przypadku Boxera (choć stosowałem go zbyt krótko i nie jestem tego w 100% pewny). Wszystkim zmagającym się z chwastami jednoliściennymi polecam obejrzeć film Syngenty "Stop odporności chwastów" i kilka innych o podobnej tematyce (zwalczaniu jednoliściennych).
  3. Nie wiem czy będzie to skuteczne. Jak masz dostęp do np. Attributu, możesz spróbować zamiast Atlantisu. Oczywiście że taniej. Agrest Jak chcesz zwalczyć miotłę, możesz jeszcze stosować sam flufenacet. Temperatura nie ma aż takiego znaczenia, no chyba że nadejdzie zima (bo na przyszły tydzień nadają mrozy).
  4. Cena za sam flufenacet, 240g + 1,4 l Banduru jest porównywalna z 333 g Atlantis Star, a to zabieg jesienny i przy naprawdę dużym nasileniu (zakładając podobną skuteczność rozwiązania wiosennego) jednoliściennych, będzie lepszym rozwiązaniem niż odchwaszczanie wiosenne. Problem wyczyńca, stokłos, życic mocno się nasila przy uprawie bezorkowej, dlatego tyle problemu z tymi chwastami mają na zachodzie. Jakby jednak ktoś się z tym faktem nie zgadzał, niech obejrzy sobie doświadczenia robione w Polsce przez Syngentę w zwalczaniu chwastów jednoliściennych i zapozna się z wynikami. Są rejony Polski gdzie mają podobno więcej np. wyczyńca (źdźbeł) niż pszenicy. W takim przypadku, bez jesiennego zwalczania, wolę nawet nie myśleć. W moich okolicach problem jest znowu inny, prawie wszyscy odchwaszczają na wiosnę, chwasty do łydki. Miotły w żniwa tyle że nie widać pszenicy.
  5. Ale na niskie piętro jest bardziej DFF niż flufenacet. W Anglii do jesiennej walki ze stokłosą i życicą będą stosować flufenacet (do 240 g w jednym zabiegu, 360 g łącznie) z dodatkiem aklonifenu do 1,4 l (do podniesienia skuteczności, wyłącznie przed wschodami chwastów). To dla osób zainteresowanych.
  6. Mnie zastanawia dlaczego BASF zaleca do Pontosu dodawanie DFF, pikolinafenu za mało dali? Pikolinafen w końcu powstał na bazie diflufenikanu (cząsteczki są bardzo podobne). Jednak długość działania jest krótsza (zaleganie w glebie)- podziękujmy UE.
  7. Np. DFF + sulfonylomocznik (np. chlorosulfuron, metsulfuron), na wiosnę coś na owies głuchy (Axial Komplett Pak/Puma Pak/pakiet Innvigo (Fenoxxin +.....) + dwuliścienne (m.in. ostrożeń, wskazany tribenuron + 2 składnik na przytulię. Przy tych chwastach kompleksowy zabieg jesienny jest trudny w realizacji. Teraz to tylko zlikwidować rzepak, fiołka (bo pewnie go masz) i przyhamować pozostałe dwuliścienne (te co wzejdą). Wiosenny zabieg musi być mocny. Jak wybierzesz czym byś chciał zabić owies głuchy, to pomogę w złożeniu całości.
  8. Te przebarwienia to po pikolinafenie lub po jego mieszaninie z DFF. Sam DFF potrafi podobnie przebarwiać (w końcu ma taki sam mechanizm działania).
  9. Co do Attributa, skoro ma działanie doglebowe, dlaczego stosuje się go nalistnie?
  10. DFF nie działa fito, no chyba że dajesz 0,2-0,3l.
  11. Szkoda na to kasy, efekt mizerny.
  12. Miotłę zwalczy i fiołka, tego możesz być pewien.
  13. Jak masz dużo areału, możesz spróbować Atlantis Star, tylko to raczej na wiosnę (zabieg nalistny) i będzie też trochę drożej.
  14. Rośliny z rozłogów czy siewki, ile chwast ma liści, jaka szerokość rozety? Wiec że, jak opryskasz na jesieni, wschody mogą być również na wiosnę.
  15. Wilgotna gleba to warunek wskazany, najlepiej jednak pryskać jak najwcześniej. Czyli w praktyce. Jak jest sucho, to można i w fazie 2-3 liści, później już będzie słabsze działanie. Skuteczność flufenacetu przy dawce 120-140 g czy to przy 1 czy 3-liściu na miotłe będzie podobna, na dwuliścienne przy 3-liściu już spadnie. Flufenacet działa doglebowo, jeśli nie ma dodatku diflufenikanu, czy innych nalistnych, można pryskać na wilgotne rośliny. Troker1979 Tego ostrożenia to chcesz zwalczać jak skiełkuje z nasion. Jeśli tak, to tribenuron przy 1-liściu nic nie da, bo rośliny nie zdążą skiełkować.
  16. Pisze do 0,6l czyli więcej nie.
  17. To nie dodawaj tribenuronu, bo w tym terminie to nie zwalczysz ostrożenia. Najlepiej zabieg na wiosnę, może to być tribenuron 20-25 g preparatu 75%.
  18. Zależy czego oczekujesz. Jak chcesz zwalczyć miotłę i fiołka to 0.3 + 0,1 wystarczy (tylko wtedy nastaw się na 90 % na poprawkę. Ba, nawet w tych dawkach co podałeś, jak występuje chaber, samosiewy rzepaku w większym nasileniu czy przytulią, nie licz że mieszanina sobie poradzi. Arnold 0,3l (flufenacet 120g/ha). Tribenuron na samosiewy, stanowisko po rzepaku? 16 g wystarczy, tylko najlepiej jak już zboże będzie miało przynajmniej 1-liść.
  19. Strobi i SDHI mają podobne działanie. Rzepak przy zbiorze ma zaschnięte łodygi (chyba że zaatakowany przez zgniliznę twardzikową)? Zdrowy ma zielone, łuszczyny są tylko zaschnięte. Nie będę się upierał że w przypadku zboża jest to w 100% normalne.
  20. Po to się SDHi stosuje aby m.in. uzyskać efekt zieloności.
  21. Zielonkawa słoma to właśnie efekt skuteczności fungicydu.
  22. Opadanie substancji aktywnej w formulacji zawiesinowej SC występuje w każdym środku, nie tylko w Kier. Przed użyciem każdego środka płynnego zaleca się go mieszać co najmniej kilkukrotnie, w przypadku formulacji SC, SE, OD trzeba mieszać nawet kilka minut (dla opakowania 5-20l), im większy kanister, tym dłużej trzeba to robić. Następnie przed odmierzaniem trzeba odstawić na co najmniej 20-30 min, aby pęcherzyki powietrza wydostały się z cieczy. Najmniej wrażliwe są środki SL, EC (jeśli nie nastąpiła krystalizacja) i ich nie trzeba intensywnie i długo mieszać. Formulacje EW, CS są gdzieś w środku stawki.
  23. Fiołkowi w fazie kwitnienia ten metsulfuron nic nie zrobi.
  24. Dawałeś DFF i przepuściło fiołka, to nie jest możliwe. Musiałeś coś źle zrobić, może środek był podrobiony. 0,1 l/ha DFF i prawie 100% skuteczności przy zastosowaniu w fazie 1-2 liści, niezależnie od wilgotności gleby, temperatury, długości jesiennej wegetacji.
  25. Saracen max na chabra może być. Serio chcecie zwalczać fiołka który strzelił w pęd, przecież to będzie nieskuteczne. Jasnoty i przetaczniki podobnie (do zwalczenia fluroksypyrem w tej fazie, ale nie w zbożowej dawce).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v