I pisze to osoba która stosuje na jesieni tribenuron, a na wiosnę poprawkę (bo dalej chaber rośnie/skiełkował).
Tak, można za 15 zł zwalczyć chabra np. tribenuronem (i chyba tylko tym w tej cenie), ale jak ta substancja była zastosowana na jesieni, logika nakazuje nie powtarzać na wiosnę tym samym.
kolejną substancją jest metsulfuron metylu, tylko że on działa gorzej od tribenuronu, cena ok 25 zł (Galmet 30 g)
Florasulam solo 5g substancji (Rassel 50 ml) cena ok 30 zł, i to o ile da się go gdzieś dostać solo
Dalej na liście jest chociażby 2,4-D i jego kombinacja z dikambą (bo nie wiem czy samo 2,4-D można dostać (być może)), cena trudno określić 25-40 zł?, tylko musi być temperatura
A polecany chlopyralid, tak ma rejestrację (Faworyt 0,3 l) cena ok. 40-45 zł.
Sam mam problem z chabrem, wynika on głównie z tego, że jesienny zabieg (Expert Met + DFF) go zostawia, a na wiosnę często nie robię poprawek.
Dlatego nie zwalczajmy "na siłę" na jesieni wszystkiego, tylko to co się da, a na wiosnę poprawka na wybrane dwuliścienne.
Ktoś zaraz napisze "Co w przypadku jak na wiosnę muszę zwalczać jednoliścienne (owies, stokłosa, wyczyniec), przecież nie będę pryskał 2 razy od miotły." Na jesieni ograniczamy dwuliścienne: np. DFF, tribenuron, metsulfuron, florasulam. Faza 2-4 liści.
Fakt, jesienny zabieg z wiosenną poprawką czasami może być nieznacznie droższy od standardowego wariantu wiosennego (za ok 130 zł).
O Xanadu ktoś słyszał? Zawiera bensulfuron metylowy.