Co do pendimetaliny, stosowałem mieszaninę pendimetalina 400 SC 0,6-0,8 l (nie pamiętam dokładnej dawki, ale chyba ta górna) + Butisan 500 SC 1,0 l+ napropamid 1,0 l, po zabiegu poszła potężna zlewa, rzepak się strasznie męczył (może i przez herbicyd). Całe szczęście nie dodałem do tego chlomazonu (bo byłem świadomy opadów), bo rzepak byłby już do zaorania. Przepuściło to trochę chwastów, w szczególności fiołka (kilka szt/m2), o dziwo przytulii za dużo nie było. Niestety, zarówno w pszenicy jak i w rzepaku, nie jest ekonomicznie uzasadnione, próbować zwalczać doglebowo całą paletę chwastów (zresztą w rzepaku się nawet nie da- fiołek, chaber).