Skocz do zawartości

metrax12

Members
  • Postów

    1548
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez metrax12

  1. Bo pewnie starcza, tylko na jesień. Ja stosowałem Boxer'a kilka lat temu, działał. Było to raczej 2 l/ha, bo szedł w mieszaninie z DFF, chlorosulfuronem i chyba pendimetaliną.
  2. U siebie próbowałem w jęczmieniu jarym flufenacet 60 g + DFF 30 g. I o ile DFF można spokojnie dać te 50 g (sprawdzone w zeszłych latach) w odpowiedniej fazie (będzie słabe, ale widoczne fito)- będą spoko efekty, to flufenacet nie sprawdził się do końca (może trochę za niska dawka, może zbyt małe opady). Są pojedyncze sztuki miotły. Widocznie prosulfokarb na wiosnę też się nie nadaje. DFF potrzebuje też znacznie mniej wody.
  3. WiesiekTraktorzysta A jare to było pryskane? W ozimym te 10 roślin to już sporo jest. Lancet może i przepuszcza, po Bizonie jest chyba jeszcze gorzej.
  4. WiesiekTraktorzysta W jaram zbożu jest mało miotły, nie można więc porównywać do oziminy. Próbuj jakiś wariantów, jak chcesz spróbować na jesieni, może chlorotoluron + pendimetalina? Ile masz tej miotły na metrze kwadratowym? Jak chcesz wiedzieć, czy to jest miotła z wiosennych wschodów, opryskaj na jesieni Axial'em, zobaczysz ile tego będzie przed zbiorem.
  5. 6MaaJsTeR9 I tak i nie. Na dwuliścienne, faktycznie słabo działa po wschodach. Przy zwalczaniu miotły, nie ma to aż takiego wpływu. Czy gleba musi być wilgotna? Przy dwuliściennych tak, w przypadku miotły też, z tym że, opady mogą wystąpić nawet kilka tygodni po zabiegu.
  6. WiesiekTraktorzysta To w takim razie nie wiem co źle robisz. Może masz zbyt rzadkie zboże na wiosnę, miotła pochodzi w wiosennych wschodów (jest to mało prawdopodobne, lecz możliwe). W jakim terminie pryskałeś Expertem? Masz kilka opcji do zwalczenie miotły (albo przynajmniej spróbowania). Pryskanie wiosną Puma lub Axial. A na jesieni możesz spróbować flufenacet, z tym że max. dawka czyli 240 g/ha, tylko nie w jednym zabiegu (raz 120 g i drugi w późniejszym terminie 120 g), powinno być lepiej. Najdziwniejsze jest w tym co piszesz, że najlepiej było po Boxerze. Dlaczego? Bo prosulfokarb szybciej się rozkłada od flufenacetu, więc powinien gorzej działać. Musisz wnikliwie zdiagnozować problem lub też pryskać na wiosnę. Radziłbym też popatrzeć, czy na okolicznych polach też występuje miotła i kiedy są odchwaszczane.
  7. To słabo walczysz, jesienny zabieg w odpowiedniej dawce, odpowiednim środkiem wystarczy. A z wiosennymi to dużo zależy od pogody (szczególnie temperatur) i tego, czy nie ma miotły odpornej (np. na sulfonylomoczniki).
  8. metrax12

    Ochrona ziemniaka

    Pierwsze Infinito, potem Cabrio. Na alternariozę w UK mają zerejestrowaną mieszaninę protiokonazol+fluopyram (125+125 g) 0,5 l/ha. Skuteczność trochę wyższa od difenokonazolu (najwyższa skuteczność wśród preparatów/substancji mających rejestrację na alternaria w Polsce). Co do zwalczania stonki, Bayer ma tetraniliprol (rejestracja np. Kanada, USA), także miejmy nadzieję że do światowego zaścianka (czyt. UE), za rok lub dwa też trafi (zważywszy że Proteusa już nie ma).
  9. Atlantis Star 333 g/ha, stokłosy nie widziałem, miotły dużo. Fakt, może była i wyrośnięta, ale taka dawka? To jest przeliczeniowo aż 500g starego granulowanego Atlantis'u, tamtego wystarczyło na małą miotłę podobno już 150 g (ja i tak dawałem ok. 200g).
  10. U mnie to po pełnej dawce Atlantis'a (dawce na stokłosę) zostało dużo miotły. Na jesieni nie było tutaj typowego zabiegu na miotłę (na dwuliścienne owszem). Fakt, że pryskane było w późnej fazie (gdzieś po 2-kolanku), takiego efektu to się nie spodziewałem. Warunki temperaturowe były bardzo dobre. Domyślam się, że ta miotła (nasiona) to była od sąsiada, bo u siebie Atlantis'em nie pryskam (na miotłę) już od kilkunastu lat, a jak pryskałem po raz ostatni, to miał 100 % skuteczności. Wszyscy dookoła widocznie pryskają głównie Lancetem i Huzarem (bo IPU wycofane), z tańszych może jeszcze CTU??? Na obecną chwilę jest 2 skuteczne substancje na jesień (doglebowe), flufenacet i prosulfokarb i być może (bo ja ich nie stosowałem) 2 na wiosnę, fenoksaprop i pinoksaden. I trochę dziwne jest, że BASF na tym polu (przy dużym % udziale zbóż), nie ma nic swojego do zaoferowania. I nie mam na myśli tutaj Pontos'a, bo flufenacet wynaleziony przez Bayer'a. Z kolei pikolinafen powstał na bazie DFF (taka wersja bardziej ekologiczna, łatwiej biodegradowalna- krócej działająca).
  11. Zazwyczaj na wiosnę robi się poprawkę na dwuliścienne. Na miotłę, nie słyszałem (no chyba że ktoś pryska chlorotoluronem- choć we wczesnej fazie powinien w miarę zwalczyć miotłę lub Bizonem-tutaj miotła jest murowana), tylko tutaj zabieg wiosenny będzie miał mniejszą skuteczność. Przy niezbyt dużym nasilaniu miotły, jeżeli występują inne jednoliścienne (owies głuchy, stokłosa), trzeba ograniczyć dwuliścienne na jesieni, miotłę zwalczać "końską dawką" na wiosnę.
  12. To musisz pryskać na jesieni i to dużą dawką czegoś.
  13. metrax12

    Ochrona ziemniaka

    Tak, pyretroidy nie działają w upały, na większość stonka jest też uodporniona. Jak jest dużo larw, dodatek pyretroidu ma sens (bo część padnie od razu po oprysku), szczególnie w połączeniu z tymi nowymi wynalazkami (czyt. Coragen- który chyba działa wolniej od Mospilanu czy wycofanego Calypso). Najlepszy był Regent (wycofany- był toksyczny dla pszczół), potem Actara, Calypso/Proteus (3-4 tyg. działania). Niezłe było też Alverde. Niedługo będzie też nowość od Bayer'a (tetraniliprol), ale chyba jeszcze nie w przyszłym roku.
  14. metrax12

    Ochrona ziemniaka

    Zdecydowanie nie. Stonka to pewnie miała niezły ubaw, jak się dowiedziała czym pryskasz.
  15. To że przepuściło dwuliścienne, to mieści się w normie, miotła-już nie. Od ilu lat stosujesz Expert? Jakie nasilenie miotły na m2 (tej co przepuściło).
  16. metrax12

    Ochrona ziemniaka

    Tak, Infinito może być, tylko najlepiej do pierwszych zabiegów. Dzień przerwy wystarczy. Ranman + Drum to do następnych zabiegów. Teraz środek układowy. A jak masz już zarazę (w co wątpię, może to alternarioza?), to ta kombinacja słabo podziała. A interwencyjnie na alternaria działa difenokonazol, protiokonazol + fluopyram (ale w Polsce nie ma to jeszcze rejestracji w ziemniaku).
  17. No widzisz, a u mnie już od kilku lat po T1 pszenica wygląda jak przypalona (liście przebarwione na żółto), nawet jak robione T1 bez skracania. Fakt, w tym roku słabiej niż w zeszłym gdy było razem T1 + skracanie.
  18. Jeśli chodzi o przypalenia liścia flagowego, to większość chyba wie, że są one spowodowane przez triazole. Zagadkowe były przypalenia/rozjaśnienia liści w terminie T1, więc z moich obserwacji wynika że to ten sam sprawca. W tym samym czasie robione T1, wariant z triazolem i bez. W drugim przypadku praktycznie brak fitotoksyczności. T1 robione dzień po skracaniu, więc ewentualne interakcje pomiędzy zabiegami powinny być słabe.
  19. A miotła w jakiej fazie, przed kłoszeniem?
  20. Daj trineksapak + etefon. Jak chcesz dobrze skrócić, na pierwszy raz (w fazie 1-kolanka) daj sulfonylomocznik (tribenuron, metsulfuron) + Medax Max. Jęczmień ma 30 max 40 cm w fazie liścia flagowego.
  21. Za 1500 zl/1,5 mln nasion, siew hybrydy staje się wątpliwy.
  22. A jaką masz fazę?
  23. Na jesień 2 grzybówki (bo długa wegetacja) + na wiosnę 3 (i nie liczę tutaj zabiegu na łuszczynę). 3, czyli jeden regulacyjny, drugi na płatek (a raczej w pełni kwitnienia) i trzeci pomiędzy nimi, czyli w fazie zielonego pąka. Łącznie 5 zabiegów! Kilka lat temu, byłoby to nie do pomyślenia.
  24. Daj Cerone 0,5 l + trineksapak 0,2 l przed wychodzeniem ości, to może ustoi.
  25. Przypalenie po triazolu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v