U mnie to po pełnej dawce Atlantis'a (dawce na stokłosę) zostało dużo miotły. Na jesieni nie było tutaj typowego zabiegu na miotłę (na dwuliścienne owszem). Fakt, że pryskane było w późnej fazie (gdzieś po 2-kolanku), takiego efektu to się nie spodziewałem. Warunki temperaturowe były bardzo dobre. Domyślam się, że ta miotła (nasiona) to była od sąsiada, bo u siebie Atlantis'em nie pryskam (na miotłę) już od kilkunastu lat, a jak pryskałem po raz ostatni, to miał 100 % skuteczności. Wszyscy dookoła widocznie pryskają głównie Lancetem i Huzarem (bo IPU wycofane), z tańszych może jeszcze CTU??? Na obecną chwilę jest 2 skuteczne substancje na jesień (doglebowe), flufenacet i prosulfokarb i być może (bo ja ich nie stosowałem) 2 na wiosnę, fenoksaprop i pinoksaden. I trochę dziwne jest, że BASF na tym polu (przy dużym % udziale zbóż), nie ma nic swojego do zaoferowania. I nie mam na myśli tutaj Pontos'a, bo flufenacet wynaleziony przez Bayer'a. Z kolei pikolinafen powstał na bazie DFF (taka wersja bardziej ekologiczna, łatwiej biodegradowalna- krócej działająca).