Calabria jest dużo masywniejsza niż zwykła lanca od Biardzkiego, ale jest też mocniejsza i lepiej przemyślana, ja bardzo się z tego faktu cieszę. Miałem 2 lata Biardzkiego 400l/12m lanca zwykła na sprężynach, teraz mam 600l/15m Calabria więc mam bezpośrednie porównanie. Fakt że przy Calabrii opryskiwacz jest mocno rozbudowany w tył, ale coś za coś. Idealne te opryskiwacze nie są, ale za tę cenę nie ma co oczekiwać standardów Amazone'a, ważne, że da się nimi pracować i spełniają swoje zadanie. @feniks na Twój problem z urywaniem końcówek mogę jedynie polecić rozwiązanie z Tecnomy Galaxy - tam belka jest tak skonstruowana, że aparat jest schowany pomiędzy dwa profile, które tworzą ramę lancy, i ok. 1 cm wyżej od nich, dzięki czemu możesz ryć lancą po ziemi, ale aparatu nie uszkodzisz. Przy odrobinie weny twórczej można podobne zabezpieczenie zrobić w każdym opryskiwaczu, niekoniecznie z profilu, można też użyć mocniejszego pręta, żeby nie podnosić kosztów i ciężaru.