Skocz do zawartości

lukasz222

Members
  • Postów

    3637
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lukasz222

  1. Zwłaszcza ta czerpana z czeskiego silnika
  2. @Maciej to ten pług Ci chyba 3 metry zabiera na raz, albo jedziesz 20km/h. Ewentualnie chciałeś powiedzieć, że robisz hektar w około 2 godziny. No i gdzie tam szukać komfortu? Już bez przesady z wychwalaniem własnego sprzętu
  3. Od siebie dodam tylko tyle, że zamykanie na 1 czy 2 lejki to tylko jak chcesz sobie spacerkiem po polu chodzić. Pod ciągnik to minimum 3 dla 30tki i 4 dla 60tki/80tki, na każdy ślad. Co z tego że posiejesz, skoro i tak to zgnieciesz, a przy roślinach które mocno rozrastają się na boki po czasie ścieżki zarosną. A rośliny rozjeżdżane to tylko idealny żywiciel dla grzyba. Ja mam posiany rzepak ze ścieżkami na 5 lejków i już teraz 30tka gdzieniegdzie najeżdża na liście, a co dopiero jak 80tka wjedzie.
  4. W otapicerowanym Zetorze też jej nie znajdzie. W ciężkiej serii przynajmniej po rajtkach nie wieje, jak w hołubionych "sześćdziesiuntkach". Wygody czy jej braku na 10ha nawet nie zauważy, chyba, że obrabia to w jednym kawałku. No i może, jakby zestawić takiego Ursusa z ciągnikiem z EHR, rewersem EH, skrzynią sterowaną elektro-hydraulicznie, klimą i radiem w kabinie, etc.
  5. Żeby sie pochwalić, że bezpieczniki się nie przepalają? Kogut ma swoje zadanie na drogach publicznych, to nie błyskotka jak ledowe obrysówki
  6. Kultywator na takich łapach i ramie? sercówki uniwersalne do grubera. Można powiedzieć, że to kultywator, tyle, że ścierniskowy
  7. Żaden z tego głębosz, tylko gruber z odjętym tyłem. Głębosz ma całkiem inne elementy robocze i pracuje dużo głębiej w ziemi
  8. 11km/h to nawet ZTSem na kołach 38 ciężko byłoby chyba wykręcić, a normalnie ciężka seria na 2II wyciąga ok 9km/h, przy uwzględnieniu obciążenia i poślizgu masz w orce 7km/h, może 8 przy sprzyjających warunkach. Na ciężkiej ziemi może i nie da rady na 2, ale normalnie powinien iść bez większego zająknięcia.
  9. Przecież to 7-8km/h, więc jakie za szybko?
  10. lukasz222

    Pszenica Ozima i jara

    Różnica taka, że podwieszany dociąża ciągnik i łatwiej mu się wygrzebać, a kołowy stawia opór + na wąskich oponach wrzyna się jak w masło i ściąga ciągnik w błoto jak mu się podoba. Póki co nawet kolein za głębokich nie robił. W moich okolicach jak ktoś chce lub musi teraz pryskać to z prognoz wychodzi, że co najwyżej możemy próbować "kraść" pojedyncze dni z pogodą na oprysk. A chwasty rosną w najlepsze
  11. lukasz222

    Pszenica Ozima i jara

    Jak masz podmokłe pola to i 400-litrowym nie wjedziesz. U nas spadło ok 80 litrów i opryskiwacz 3tyś litrów nawet na mokrych ale zdrenowanych polach nie utknął narazie
  12. lukasz222

    Pszenica Ozima i jara

    Opłaca się teraz zwalczać mszycę w pszenicach, kiedy pogoda ciągle deszczowa i raczej chłodna aura? Wczoraj był pierwszy cieplejszy dzień (od nie pamiętam kiedy) i na lepy złapało się po ok 10 szt. latających na polu pszenicy i rzepaku. Jakiś dzień pogody na oprysk się znajdzie, ale to pojedyncze przypadki
  13. Towar z tych sprowadzonych ciągników, co to "właściciel do sprzedaży wszystko poodkręcał już za granicą, panie kochany"
  14. Co zrobisz? Wymienisz sprężynkę pod wałkiem 4 biegu, godzina roboty.
  15. No to chyba w Twoim najbliższym otoczeniu, bo normalnie ktoś kto nie ma dwóch lewych rąk do roboty potrafi o swój sprzęt zadbać, choćby był i 'prehistoryczny'. A jak ktoś jest leserem, który gdzie nie stanie tam olejem teren znaczy, a po nocach niejeden za nim ostro hamował bo światła ani odblasku w przyczepie nie uświadczysz, to niech sie nie tłumaczy, że kasy z Unii nie dostał i on bidny
  16. lukasz222

    Pszenica Ozima i jara

    Zabieg na dżdżownice? W której szkole tego uczą?
  17. lukasz222

    Pszenica Ozima i jara

    Pewno z południa, bo u nas w tym roku podczas kwitnienia rzepaku występowały nawet drobne przymrozki. Tylko co z tego że wielkoobszarowiec, pryska te wielkie obszary 600-litrowym Pilmetem, że zaczekać na dobre warunki nie umie?
  18. Przecież tu się nic nie zmienia, świnia nie ma przypisanego indywidualnego numeru, urodzi się 10, zgłosisz 10, a jak będzie trzeba 20 duplikatów to już przecież nie z Twojej winy, tylko świnia gubi
  19. Po pierwsze od kiedy ARiMR jest organem prawodawczym? Po drugie kolczyki dla świń to żadna nowość, są dostępne w Polsce od czasu założenia ARiMR i były stosowane w hodowlach po kilka tysięcy sztuk. Żeby sie o czymś wypowiadać nie wystarczy tylko posiadanie klawiatury
  20. lukasz222

    Manitou

    "Fachowcem" to trzeba być, żeby się Manitou wkopać tak, żeby sam nie był w stanie wyjechać, bo normalnie się tego nie da zrobić :rolleyes:
  21. U mnie Ursus 902 dawał radę z 3m około 7-8km/h
  22. Jeśli o mnie chodzi to żadnych problemów technicznych z nim nie miałem i nie mam. Nasmarować wał i jechać. A efekty pracy i możliwość zapchania jak w każdym podobnym agregacie/kultywatorze. Tam gdzie w tym roku samosiewy jęczmienia mocno wyrosły i pług na końcówkach dokładnie nie przykrył trochę zielonej masy nawyciągał, ale nie było możliwości żeby tak się nie stało, w końcu to nie brona talerzowa. Przydałyby się 3 rzędy zębów, ale wtedy już inne ciągniki trzeba by pod niego podpinać, także narazie nie ma źle
  23. Pewno nie zhańbili się nawet otwarciem instrukcji obsługi, ale to wszystko wina elektroniki a nie bezmyślnego użytkownika :lol: @Elektrotechnik - Ciebie nie zaskoczy bo jesteś z nią za pan brat;)
  24. Nie napisałem że najgorzej znosi suszę tylko nie najgorzej, nie zawiodła mnie w trudnych warunkach, a jedynie jeśli chodzi o parametry jakościowe. Gdybym siał na paszówkę to nie miałbym więcej zastrzeżeń, może prócz dużej podatności na mączniaka. A czy 180kgN na glebie IV klasy to spore koszty? Moim zdaniem odpowiednie do plonu, dostała azotu na 6t z ha i tyle oddała.
  25. Na tym polu przy nawożeniu 180kgN/ha dała ok 6t. Na innych mniej ale najprawdopodobniej sam sobie ją zepsułem siewem w monokulturę zbożową i nie trafioną pierwszą dawką po ciężkiej zimie. Mączniak bardzo ją męczy no i co najgorsze - nie trzyma w tym roku parametrów. Także odstawiłem ją narazie i próbuję szczęścia z Juliusem i Sailorem. Czy dobrze znosi suszę, w sumie można powiedzieć że nie najgorzej. W zeszłym roku susza była mocniejsza, a przy ok 160kgN dała średnio ok. 4t z ha, a wzorowa uprawa to nie była. Po łubinie dała więcej bo ok 5t
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v