Gdyby nie zaczęły się problemy, to by dali radę. Ciągniki na Afrykę sprzedawali i to w dużej ilości: ciągniki do trzciny, małe chińczyki, MF-y, z kabinami i bez, do tego przyczepy do trzciny, pługi talerzowe, itd.
Mało kto zrobiłby tyle z prawie niczego i mało kto by wytrzymał to, co ostatnio dotknęło tą firmę.