Mgiełka to idealne pokrycie rośliny, nie sztuka jest wbić w ziemię kropę, sztuka jest idealnie pokryć ziemię ;) I wysyła się na Podlasie.
Faktycznie Podlasie niewiele odkoczyło ale zawsze to trochę lepiej. Tam przynajmniej mają rozwiniętą hodowle bydła i program tv kręcą a na Podkarpaciu to co najwyżej "Konopielke 2" mogli by nakręcić. Tu cię zadziwię bo maszyna pracuje na Podkarpaciu ;), my tu mamy przynajmniej unormowana pogodę bo reszta kraju jak nie susza to deszcz, Podkarpacie nie takie złe ;) Belka leci 65 cm nad ziemią, w tak niskiej fazie roślin nie da się jej opuścić niżej, w lanie gdzie roślina ma te 50 cm minimum to Chodzę nawrt na 25 cm nad łanem, wszystko też zależy od typu oprysku Belka leci 65 cm nad ziemią, w tak niskiej fazie roślin nie da się jej opuścić niżej, w lanie gdzie roślina ma te 50 cm minimum to Chodzę nawrt na 25 cm nad łanem, wszystko też zależy od typu oprysku
Czujnik w tym ciągniku ma tendencje do padania wraz z czujnikiem od resorowania przedniej osi, musisz sprawdzić gniazdo mikro bezpieczników.
W razie potrzeby służę pomocą 534 989 681
za krótko jeszcze robisz przy tych traktorkach
Poleciałeś jak dzik w jagody 😂, a przypadku gdy zaczyna lać wtryskiwacz, momentalnie wzrasta jego wydatek, jeśli ciśnienie w listwie nie spadnie tak żeby komputer go wykrył to obejdzie się bez błędu, ale gdy zejdziesz na obroty jałowe, momentalnie masz błąd, w przypadku fendta to edc i pojechane bo tryb awaryjny kończy pracę, co do innych ciągników nie wiem jak jest. Dla mnie liczy się głównie fendt bo na takowym operuje
Jeśli leje wtrysk common rail to spada ciśnienie na listwie, wtedy komputer wykrywa błąd i silnik ci nie zapali.
Może lać ale niema możliwości żeby silnik z lejącym trysku na common railu mógł pracować
Napisałem o walku bo to standard. Wymieniliśmy jeszcze panewki, pierścienie bo miał przedmuchy, cylindry, pompę oleju, jeden tłok bo była dziura także trochę poszło
Remont silnika I jedzie dalej odrabiać swoje.
Wada tych silników a mowa tu o deutz tcd 2012 l06 4V, jest nadmierne zurzycie wałka rozrządu, wymieniamy wałek na nowy, zakładamy zmodernizowane rolki popychaczy i ciśnie dalej w tłoki :D
Klasyczna talerzowka w kształcie X, spalanie 7 l/ha, głębokości pracy 15 cm, prędkości 13 km/h, szerokość robocza 5,2m. Uprawiamy tym przed głęboszem, potem będzie siany tu rzepak
Powiem tak.
Te brony ch*ja stoją.
Lecą po polu bez głębszego zruszenia gleby.
Stosujemy przeszło 10 lat brony polowe i po tylu latach widzimy co jest mocno nie tak, same te pole mało co ci dadzą.
Zapewne to almet Dzierzgoń lub coś ten deseń. Jeśli chcesz je wykorzystać dobrze to dołóż im walki z tylu, najlepsza opcja była by również włoka podwójna ale mocy ci braknie
Dzień w dzień
Ma już trochę ha naklepane, poważnych awarii nie było więc daje rade, przerobiłem mu napęd pompy na hydro I teraz się dużo lepiej śmiga.
Czy bym kupił? - myślę, że tak.
Horsch z cena przesadził, za mało są na rynku żeby tak wariować, ich belki są super w stabilizacji (choć na swoją narzekaz też nie mogę) - ale pękają, zbiorniki też. No i cena, za podobny model horsch trzeba by dać z 30 tys euro więcej.
Amazone ma belkę które składa się za dużo razy, pozatym jest wysoki jak bocian i krótki, a ja mam dużo pagórek. No i mam rozsiewacz który gnije na potęgę od amazone...
Hardi jest spoko tylko.. Raz że znowu cena ale oni mają renomę od lat a dwa że badziewny system skrętu tylna osia, raz że przez to opryskiwacz jest mega wywrotny a dwa nie można skręcać osią ze złożona belka... No i pompa tam nie wymiata..
Berthoud przekonał mnie jescze belka z aluminium gdzie ja leje rsm na potęgę..
Co do opryskiwacz to teraz szedłbym w kierunku berthoud albo dammann.