pawel94
Members-
Postów
137 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez pawel94
-
Musisz wyjąć duże koło zwolnicy jeszcze. Nic więcej nie ma prawa blokować.
-
"Zrezygnowaliśmy tu z biegu wstecznego we wzmacniaczu co było podyktowane koniecznością skrócenia go tak, aby zmieścił się w gabarytach układu napędowego ciągnika C-360."... Tylko teraz pytanie kosztem których podzespołów był włożony TRIMAT ? Ciekawe czy na SIMRze są jeszcze gdzieś rysunki techniczne tej skrzyni ?
-
-
Czas pokaże jak poradzi sobie dalej Ursus na rynku. Tak jak napisałeś, wykorzystują sentyment Polaków do wzbicia się na rynku. To prawda. Jak typowy Pan Andrzej pomyśli sobie o marce Ursus, to widzi C-360, czy C-330 która służy w jego rodzinie 30 lat. Jeśli chodzi o sprzedaż to raczej bd rosła, nie zmaleje. Tak jak napisałeś, namieszają w gamie 100-120 KM, ale też utrzyma się sprzedaż 75-100 KM. Ostatnio czytałem artykuł o C-380 i rolnicy w ogólnej opinii byli zadowoleni. W sumie nie ma co tam się popsuć, bo sama mechanika, sprawdzone podzespoły i serwis jest sporo tańszy od zachodu, co jest wielkim plusem. Wracając do MF to jest wielka przepaść między krajowymi a MF'ami. Jakość jest przynajmniej 2 stopnie wyżej. Od odlewów do śrubek, wszystko jest lepszej jakości. Jeżeli chodzi o MultiPowera, fakt - jest wygoda, ale trzeba go umieć użytkować m.in. nie można hamować silnikiem na włączonym bo można tarczki sprzęgła spalić. Dlatego polecam manualny półbieg (trzecia dźwignia), bardziej idioto-odporny. Jest również bardzo drogi w naprawie, w sumie jak każdy Massey do którego nie pasują krajowe części. Sam ciągnik MF jest dobrym ciągnikiem, dobrze wykonanym. Mimo to kupno tej licencji było strzałem w kolano, bo Polaków nie było stać, żeby te ciągniki kupować, a samo wyprodukowanie było kosztowne m.in. ze względu na system calowy. Sam ciągnik był drogi w "bieda edyszyn" (MF255 kosztował prawie 2x tyle co C-360 w 84r.), a co pomyśleć ile by kosztował z hydraulicznym sprzęgłem WOM, wspomaganiem, czy MultiPower. Duży wpływ na moją opinię MF-ów jest "perspektywa mechanika". MF jest bardzo "nieuprzejmy" jeśli chodzi o jakiekolwiek naprawy. Głupie ustawienie zaworów wiąże się z demontażem maski, spuszczaniem paliwa i zdejmowaniem zbiornika. Aby zajrzeć do skrzyni trzeba ściągać cały układ kierowniczy. Fakt są to "polskie" MF-y, ale to niby te ciągniki miały wnieść do naszego kraju nowoczesną technologię i zrewolucjonizować Polski przemysł rolniczy. Ale mimo to jakbym trafiał mi się MF Anglik np. 698 w dobrych pieniądzach to myślę, że bym przygarnął, są to dobre i twarde ciągniki. Patrzę nawet przez pryzmat Ursusa 5714 znajomego, który mając 6 tys "ciężkich" motogodzin pracuje bardzo dobrze (szczególnie silnik). Szkoda że nie montowali w nich skrzyni 12+4 z manualem, chodź niektóre 5314 na eksport tą skrzynię miały.
-
Tabela pochodzi z książki "Zarys historii Polskich Ciągników Rolniczych" i a opis z książki "Niezwykły Ursus". Obie książki są z czasów teraźniejszych.Jeszcze mam jedną książkę "Polskie konstrukcje i licencja 1922-1980" w której też jest zestawienie serii U i licencji. Co do mojej wiedzy, to mogę powiedzieć że z ciągnikami MF, C-330 i C-360 mam do czynienia od dziecka, bo mój tata jest mechanikiem, a na dzień dzisiejszy mam 21 lat więc trochę ciągników przeszło mi przez ręce. System podnośnika MF-a jest precyzyjny, tylko co dzieje się z maszyną zawieszoną na podnośniku po wciśnięciu sprzęgła? Opada. Układ hydrauliczny (nie system podnośnika) jest archaiczny, bez możliwości rozwoju i nie ma co tu polemizować. Nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że seria U jest ściągnięta z zachodu ? Oczywiście proszę o źródła, jeśli takowe istnieją. Jednak faktem jest, musiała to być dobrze wykonana i innowacyjna produkcja skoro Renault w ciemno, jeszcze w fazie prototypów chciał wykupić od Ursusa licencję. Jeśli chodzi o porównanie fabryk i polityki to nawet nie ma sensu porównywać. MF - fabryka w Anglii, mogli robić co chcieli. Ursus - fabryka w Polsce, każda decyzja musiała być zatwierdzona przez Wielkiego Brata ze wschodu. Jedyna konstrukcja na jaką pozwoli to C-325, tylko po to aby w załatać dziurę w gamie ciągników lekkich. Jak możesz sobie przeczytać w książce Niezwykły Ursus (link na górze), to przez rząd w 1956r pierw była rozpatrywana licencja na MTZ'a potem dopiero podjęli decyzję o zaprojektowaniu nowego ciągnika, nawet gammy ciągników z czego tylko C-325 przetrwało, bo nie podobał się Gomółce prężny rozwój i innowacyjność Ursusa, więc aby przytłumić zapał inżynierów zablokował prace rozwojowe i kupił Zetora 4011, którego również nie rozwijali, bo nie mogli. Więc tutaj masz powód dlaczego C-330 i C-360 są tak zacofane... Podsumowując, licencja (nie wykorzystanie licencji przez Polaków) była gwoździem do trumny dla Ursusa. Ursus popadł w straszne długi, przez co nie były prowadzone żadne prace rozwojowe, ponieważ nie było na to pieniędzy, a samą licencję i odsetki Polska spłaciła dopiero w 2006r. Bez tej licencji i bez licencji Zetora, Ursus by sobie poradził, a w jakim stopniu ? O tym możemy tylko gdybać. Faktem jest że dzisiejszy Ursus świetnie sobie radzi na rynku i powoli wzbija się do góry. Naszą powinnością jest wspieranie tych ruchów, aby firma się rozwijała, napędzała Polską gospodarkę i tworzyła miejsca pracy.
-
-
Heh Widzę, że koledzy piszą bajki i nie wiedzą jaka była przyczyna zje.bania tak "znakomitej" licencji jak MF. Nowoczesnych ciągników które konstrukcją pompy tłoczkowej boxer pamiętają jeszcze Churchill'a Otóż seria ciągników U waliła na głowę MF'y, lecz polski rząd zamknął konstruktorów serii U, kupił licencje MF, a pieniądze które miały być przeznaczone na budowę hal pod MF'a trafiły do FSC, FSO i FSM. Także na przyszłość, pierw poczytać, potem bajki opowiadać Dziękuje, pozdrawiam.
-
Ja tylko mówię to co było napisane w tygodniku, co się tak naprawdę kryje pod tym przekładaniem premiery VIGUSA... - Nie wiem Tak naprawdę URSUS nigdy nie był "terminowy" jeśli chodzi o wprowadzanie do produkcji nowych ciągników Nic nam nie pozostaje jak czekać Pierwsze sztuki, pierwsze prace polowe zweryfikują ten POLSKI sprzęt
-
W tygodniu pisali, że Vigusa wprowadzą na początku następnego roku, bo od stycznia 2018 wchodzą nowe normy m.in. po 7s od zwolnienia siedzenia kierowcy musi się wyłączyć wałek WOM.
-
Wg mnie warto kupić oryginał. Jest droższa, ale chłodnicę kupujesz raz na kilkanaście lat Poza tym jest na pewno lepiej wykonana i dłużej Ci posłuży
-
Z jednej strony z wami się zgodzę, bo to prawda po piszecie - takie są fakty. Jednak jakby się zagłębić bardziej w historię to gdyby nie nasz Wielki Brat ze wschodu, to do dzisiaj warszawski URSUS konkurowałby z zachodem - jestem o tym przekonany. Ursus miał 3 możliwości konkurowania z zachodem. Pierwsza w 1962 kiedy to URSUS na C-325 wykonał trzy ciągniki C-328 (nie mylić z tą którą znamy), C-342 3-cyl. i C-356 4-cyl, Dwa pierwsze ocalały, a silnik C-356 prawdopodobnie 2 lata temu poszedł na złom,a inny egzemplarz znajduje się w muzeum. Nasz Wielki Brat postanowił kupić licencje na Zetora 4011 i wysłać konstruktorów do Brna aby w kooperacji stworzyć ciągnik ciężki. Druga szansa to znakomita!! seria U. Ale co ? Konstruktorów wsadzili do więzienia i kupili licencję starego już MF-a. Trzecia szansa to projekt Ursusa 1414S stworzonego w kooperacji z Steyr. W efekcie Ursus dostał po d*pie, stracił kasę, a Case wypuścił model CS140 na którym się dorobił Jeszcze co do serii średniej - były 4 przymiarki do stworzenia Ursusa C-360: 1. C-4011 z silnikiem 4P, 2. C-4011 z silnikiem prototypowym S-43 3. Ursus C-355 z trójstopniowym wzmacniaczem TRIMAT 4. Najgorszy ciągnik z serii średniej, czyli znany wszystkim C-360. Więc nie można mówić, że Ursus spał, a konkurencja rosła w siłę. Wielu wybitnych konstruktorów zostało wydalonych ze swoich stanowisk, bo bronili swoich konstrukcji które mogły konkurować z zachodem. Jednak nasi politycy czuwali nad rozwojem Polskiego przemysłu i w sumie do dziś wiele się nie zmieniło.. Polecam poczytać trochę o historii URSUS'a, a potem wydawać sądy, że nic nie potrafił zrobić i wypuszczał przestarzałe konstrukcje.
-
Polaków zawsze wyru**ają Tak było, jest i będzie. Dobra, co sobie w Anglii piszą to niech piszą, ale mnie rozwala jak małe gimbusy nawet tutaj na forum takie brednie piszą, że "Ursus to tylko licencja, nic swojego nie mamy"...
-
Jak to ładnie kolega wyżej ujął, właściciel założył ten mądrzejszy zaczep Zauważcie sobie że 4 śruby są stare z farbą, a 2 wyżej są nowe założone, więc właściciel widocznie wiercił otwory Do kolegów wyżej, nie było czegoś takiego jak C-355-3P i nie było modeli przejściowych 3P z zaczepem od 55-tki - tak na marginesie C-360-3P była zbudowana już na ostatniej bazie C-360, czyli jak dla mnie najgorszej Fajnie, że postanowiłeś po kupnie "przejrzeć" ten ciągnik Jak dla mnie każdy powinien to zrobić po kupnie Nigdy nie wiadomo co siedzi w środku. Na przyszłość uważaj na takie łożyska jak kupiłeś "FŁT", bo akurat te które kupiłeś produkuje firma która podszywa się pod FŁT-1 Kraśnik które 10 lat temu posługiwało się podobnym wzorem opakowanie Taka drobna uwaga
-
Ciągnik masz od nowości/z pewnych rąk ? Jeżeli nie to ja proponowałbym sprawdzić ilość zębów na półosi i dużym kole zwolnicy, bo już nie raz spotkałem się z sytuacją, że półoś jest 60-tki (11 zębów), a duże koło zwolnicy ma 55 zębów (55-tka lub 40-tka), albo po prostu że jedna zwolnica jest 60-tki a druga 55-tki A jeżeli byłaby konieczność wymiany koła atakującego i talerzowego to polecam atak zaadaptować od Zetora http://imged.pl/para-kol-atak-360-355-360-3p-4011-zetor-rewelacja-6705965.html
-
zetor 4011 niezależne sprzęgło WOM
pawel94 odpowiedział(a) na lukaszursus904 temat w Sprzęgło - skrzynia przekładniowa
Otwór jest większy byś musiał rozwiercać, musiałbyś kupić łożysko i tuleje łożyska 2 stopnia, widełki. Dzwignie do 1 i drugiego stopnia i prawdopodobnie jest pokrywa skrzyni inna. Jeszcze łapki 2 stopnia dojdą Najlepiej jak byś rozebrał i dokładnie w jakimś dobrym sklepie, razem z katalogiem, porównał stare części z nowymi -
URSUS c 360 wymiana waleka sprzeglowego II stopnia
pawel94 odpowiedział(a) na kazikursusc360 temat w Sprzęgło - skrzynia przekładniowa
Adi96, ale my mówimy o 2 stopniu, wałeczki są na wałku głównym i wchodzą w wałek 1 stopnia Jeszcze ważna uwaga, jak bd wymieniał wałek to nie zapomnij o uszczelniaczu miedzy wałki i o łożyskach igiełkowych -
URSUS c 360 wymiana waleka sprzeglowego II stopnia
pawel94 odpowiedział(a) na kazikursusc360 temat w Sprzęgło - skrzynia przekładniowa
Rozjeżdżasz między silnikiem i skrzynią, wymontujesz wałek pedału sprzęgła, zdejmujesz widełki i łożysko oporowe, odkrecasz pokrywke na 4 śrubki, zdejmujesz seger, odkrecasz ósemkę, odkrecasz 3 śruby imbusowe obudowy łożyska wałka 2 stopnia, wyjmujesz wałek -
Nie wiem czemu wszyscy się boją tego rozpoławiania Ja rok temu wymieniałem kolesiowi tą tylnią część i tuleję. Pierw zdejmujesz podnośnik, pokrywę skrzyni, pokrywę pompy. Potem odkręcasz ten dekielek na 4 śrubki przez okienko i zdejmujesz seger. Wybijasz do tyłu drugą część wałka WOM do tyłu i zazębiasz tuleję z wałkiem reduktora Przebijasz trochę pierwszą część WOM do przodu (w stronę silnika) i wyjmujesz na przez okno od pompy tuleję
-
Tak prawdę mówiąc to te odlewy mogą nawet na Filipinach robić, dla mnie to jest nie istotne Ważne żeby były solidnie wykonane Prosty przykład, nowe chłodnice ursusa do C-360 produkowane są prawdopodobnie w Turcji, bo w Polsce mnie ma firmy która produkuje chłodnice. Ostatnią firmę Delphi w Ostrowie Wlkp rok temu wykupiło Mahle. Ale jak wziąłem w ręce tą nową chłodnicę to bez porównania względem zamienników Jest bardziej masywna i tak wykonana jak te rodem z PRL
-
Brak 3 biegu - Ursus 914
pawel94 odpowiedział(a) na WojtiiX temat w Sprzęgło - skrzynia przekładniowa
Musisz odjechać skrzynią pośrednią od skrzyni przekładniowej, zdemontować cały wzmacniacz. Potem odbezpieczyć wodziki i wysunąć listwy wodzików do przodu, podmienić wodziki. Taka pierdoła, ale trochę roboty jest -
Skrzynia biegów C-360
pawel94 odpowiedział(a) na Tadeusz1212 temat w Sprzęgło - skrzynia przekładniowa
Prawdopodobnie spadła ci dźwignia od kipowania przy rozdzielaczu, musisz zdejmować podnośnik- 1478 odpowiedzi
-
- skrzynia biegów
- traktor
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
