Skocz do zawartości

driver24

Members
  • Postów

    886
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez driver24

  1. A ta firma na F jakie ma przeterminowania? Tam problemy z płatnościami już dawno się zaczęły.
  2. Wlkp, na dzień dzisiejszy wiem, że paszowa 1600 netto w De Heus
  3. W mojej okolicy korekty cen. Na razie we wtorek były rekordowe ceny, paszowa 1850 netto, dzień później 1700, na dzisiaj cena 1600. Przyczyniła się do tego korekta na giełdzie, do tego podpisano dużo kontraktów w tym tygodniu. Wg mnie na spokojnie cena wróci, tylko giełda musi wrócić do wzrostów po korekcie i chwilowa podaż w skupach zostać rozładowana, tylko pewnie chwilę to potrwa.
  4. Cena pszenicy nie obniży się do poziomu sprzed 20 lutego, nie ma opcji. Jak ktoś myśli że spadnie do 1000-1100 to powodzenia. Nie ma jednego konkretnego argumentu na takie spadki w obecnym czasie. Oczywiście będą wahania, szczególnie na giełdzie, które będą starały się wykorzystać skupy, ale trend będzie rosnący.
  5. Nie zgodzę się. Jeżeli pogoda się nie zmieni i będzie sucho to ten sasiad w tym kwietniu to już może nie będzie musiał siać, a już na pewno duża dawkę.
  6. Oczywiscie nie jest to idealna sytuacja, azot wysiany, a mróz się utrzymuje, wegetacja stanęła. Ale to jest dużo lepsze rozwiązanie niż sianie teraz, gdzie już jest sucho. Z moich obserwacji, a u mnie w rejonie susza jest mniejsza lub większa od 2018r pierwsza dawka, gdy złapie jeszcze trochę wilgoci jest kluczowa. Dodam, że w prognozach deszczu nie widać do końca marca, a ostatnie opady były ok 20lutego.
  7. Twoje argumenty są delikatnie mówiąc błędne. Ten co nie ma kombajnu nie skosi zboża które urosło? Bzdura. Ten co ma kombajn to za darmo nim pojedzie czy jak? Jak małe gospodarstwo pójdzie dodatkowo do pracy, o ile jeszcze nie pracuje i będzie go stać na usługę koszenia. Druga sprawa, że dzierżawa 2,5tys + dopłata to faktycznie bezsens, ale takie dzierżawy mają te większe gospodarstwa przewaznie, małe gospodarstwa nie dzierżawią za tyle bo przebił ich ten większy. Po trzecie, żeby tylko tego większego było stać na środki do produkcji jak dotychczas, bo z jednej strony kredyty, odsetki rosną, w wielu przypadkach kończy się kupowanie z odroczonym terminem płatności.
  8. Właśnie przy tych wachaniach cenowych też się nad tym zastanawiałem, bo cena na papierze, a terminowość wypłaty jest istotna. Co do firmy o którą pytasz to ja co roku część zbóż, albo większość do nich sprzedaje, od wielu lat i nie narzekalem. Z tym, że do innych oddziałów w Wlkp. Akurat w tym roku kalendarzowym jeszcze nie sprzedawalem.
  9. Właśnie przy tych wachaniach cenowych też się nad tym zastanawiałem, bo cena na papierze, a terminowość wypłaty jest istotna. Co do firmy o którą pytasz to ja co roku część zbóż, albo większość do nich sprzedaje, od wielu lat i nie narzekalem. Z tym, że do innych oddziałów w Wlkp. Akurat w tym roku kalendarzowym jeszcze nie sprzedawalem.
  10. Dokładnie wtedy dolar chyba był w granicach trochę ponad 2zl. Ot i cała tajemnica.
  11. Może teraz coś się pozmieniało z przepisami, ale jakiś czas temu robiłem coś takiego i było to spokojnie do ogarnięcia, podobnie jak poprzednicy pisali. W moim przypadku musiał podbić się jakiś warsztat, dokładnie chodziło o zmianę koł/opon na rolnicze i dołożenie zaczepu do drugiej przyczepy. Z tym do diagnosty, który potwierdził te zmiany i potem do wydziału komunikacji, wtedy zmienili na ciężarowo-rolnicza.
  12. Zgadza się, dzisiaj cennik zmieniał się trzykrotnie. Jak matif wystrzelil na zielono to podwyżki w skupach zajęły duużo czasu. Moim zdaniem również cena odbije, chwilowa realizacja zyskow na giełdzie, a w skupach duża podaż w krótkim czasie i sporo kontraktów podpisanych.
  13. Wlkp pszenica paszowa 1700, spadek w ciągu dnia o 100zl z 1800. Konkretnie De Heus. Mysle, że chwilowa korekta na giełdach i w skupach, które prawdopodobnie w ostatnich dniach podpisały dużo kontraktów i to też spowodowało spadki.
  14. Celowe zagranie firm skupowych i nic więcej. Próba przestraszenia tych co mają zboże, aby kupić, nagle znowu zrobi się podaż. Na prawdę rolnicy znowu łyknięcie ten sam blef? Delikatna korekta na matif więc wykorzystują sytuację aby szybko zbic cenę. W drugą stronę gby giełdy zaczęły szybowac w górę, to jakoś skupnikom zajęło zmiany w cennikach kilka dni do tygodnia. Proponuję pomyśleć, co takiego się wydarzyło, że cena ma spadać? Koniec wojny? Może paliwo tanieje? Albo żywność nie potrzebna? Serio proponuje na chłodno myśleć.
  15. U mnie w okolicu też brak jakichkolwiek nawozów, podobno zamówione i mają dojechać, ale ceny brak.
  16. Wegry, kraj wielkości ok 3 naszych większych województw do tego odklejony od rzeczywistosci.
  17. Pytanie odnośnie saletrzaku w kukurydzy. Został mi saletrzak pod kuku i teraz myślę że musiałbym z 400kg/ha rozsiać, do tego 150-180kg polidapu. Tylko taka dawka przedsiewnie czy nie będzie za dużo? Myślę, że np. 300kg przed agregatem i potem ok 100kg pogłównie. Czy ktoś stosował podobne nawozenie?
  18. A za niedługi czas będzie coraz mniej atrakcyjnych wakatów na tych etatach. Juz są firmy, duże, które od przyszłego tygodnia zawieszaja produkcję na czas nieokreślony.
  19. Ja takich jeźdźców bez głowy nie żałuję. Dodałbym do tego jeszcze przebijanie stawkami dzierżaw i do tego mój ulubiony tekst "kto się nie rozwija ten się cofa"
  20. Pewnie gdzieś od 3 miesięcy przewija się temat dopłat. Dajcie spokój. Połowa tej kasy pójdzie na administrację, druga połowa na podwyżki cen, jeszcze do tego łatwy pieniądz zgarną pseudo rolnicy/właściciele ziemscy i tyle z tego będzie. Pomijając już fakt, że naszego zarabistego państwa po prostu w tej sytuacji nie stać na taka dopłatę.
  21. Ja osobiście na taką pszenicę w wjeżdżałbym z azotem i nie czekał, ale bez szaleństwa z dawka, żeby nadmiernie nie zagęszczać. Zależy też jaki rejon i jakie prognozy pogody. Też kwestia formy azotu. Nie głupim nawozem w takiej sytuacji byłby saletrosan. W moim przypadku również pszenica rozkrzewiona, rozsiewałem saletrę bo taki nawóz miałem kupiony.
  22. Dokładnie, na 2 tygodnie u mnie w Wlkp deszczu nie widać. Saletra rozsiana, przynajmniej złapie trochę wilgoci, przy takiej pogodzie za tydzień w ścieżkach będzie się kurzyć, a w nocy przymrozki do - 4, więc pogoda na pierwszą dawkę saletry moim zdaniem dobra. Dodam, że wegetacja zbóż ruszyła w pełni, białe korzonki na dobre kilka cm.
  23. Jednak w tej sutuacji wojna ma bezpośredni wpływ na cene pszenicy, nie sądzisz?
  24. Właśnie odwrotnie, tylko przez bierną postawę zachodu może byc eskalacja wojny. Też uważam, że dużo będzie go kosztować ta wojna, przeliczył się, Ukraińcy stawiają mocny opór. Kraje zachodu powinny jak najmocniej jak tylko się da uderzyć gospodarczo i ekonomicznie w putina.
  25. Tam jest regularna wojna, nie jakiś tam konflikt! Tu nie chodzi o to czy zboże na polach zostanie zniszczone czy nie. Kraj odcięty od portów, brak handlu, eksportu itd. Brak łańcuchów dostaw, co u nas działo się z paliwami to sobie wyobraźcie co tam się dzieje, na te chwilę nikt nie przewidzi jak to długo potrwa i czy w ogóle produkcja rolna będzie mogłabyc kontynułowana, czy będzie kim i czym pracować. A że kraj jest znaczącym eksporterem pszenicy to chyba nie trzeba przypominać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v