ja kupiłem w tym roku zajechanego 514. z tą świadomością żeby go naprawić i nauczyć się budowy zasad działąnia maszyny itd bo to w zasadzie mój pierwszy kombajn. kupiłem za 17 a włożyłem z 7 tysi. oprócz silnika było rozebrane praktycznie wszystko. totalny przegląd. w przyszłym roku muszę włożyć z 5 koła. rozdzielacz, orbitrolprzednia opona, osłona chłodnicy, kosa, sprzęgło na hederze, olej w silniku, może klimę zamontuje. kombajn fajny,prosty ale mało wydajny. przy mojej lokalizacji i rozdrobnienu ciężko jest wykosić 10 hektarów dziennie. przymierzam się do 524 za dwa lata ale ciężko jest kupić coś w dobrym stanie. albo 525 ale to już inna półka cenowa. u mnie wykosił ok 80 hektarów. nie wiem jeszcze. może kupię drugiego 514 ale z kolei problem z kombajnistami jest. zobaczymy.