Bo nie chodzi o to żeby złapać króliczka tylko o to żeby to gonić....moja koleżanka ma pierdolca na punkcie pomagania kotkom/pieskom. Ciągle organizuje jakieś zbiórki, adopcje, akcje dla schroniska itd. Z tego co opowiada to ludzie mający schroniska, fundacje, organizujący akcje na fb pod zdjęciem zabidzonego zwierzaka zarabiają miesięcznie nawet kilka tysięcy na jednej sztuce. Im bardziej zabidzone tym więcej ludzie wpłacaja. Chciała adoptować psa po ciężkim wypadku to nie da rady bo pies jest gwiazdą fb i ludzie cały czas wysyłają pieniądze. W innym przypadku Prośbą o faktury za leczenie ( w celu dalszej pomocy) kończy się banem jak u olgi tokarczuk. Schronisko w naszym powiatowym mieście wytoczylo jej proces o zniesławienie bo napisała na fb, że ukradli meble ktore zalatwila dla tego osoby tam mieszkajacej/ opiekującej sie tymi zwierzetami. Mógłbym wymieniać tak długo...
Kanalio mam dla ciebie propozycję skoro i tak nie szanujesz zwierząt i nazywasz je ścierwem, to załóż schronisko czy tam fundacje i na tym zarabiaj hajs. zwierząt tam i tak nikt nie szanuje także dobrze się odnajdziesz.