W austrii jest taki "PRŚ", który opiera się o zakazie stosowania środków grzybobujczych. Nie pamiętam stawki...ale znam typa co sprzedaje im taką pszenicę także coś w tym musi być.
Przypuszczam że ludzie pieką z mąki od 3-4 tysięcy lat. I na pewno mieli spore problemy z przechowywaniem czy to mąki czy zboża. Z drugiej strony konsumenci wymuszają tanią żywność...problem złożony ale zdaje się, ze jest rozwiązanie. To nowy zielony ła, który położy nie jedno gospodarstwo oporne na zmiany. Ja już powoli zaczynam rozkminić jak tu się na tą ekologię przestawić...