czy ktoś zna w.w. firmę? na dniach mam mieć spotkanie z ich przedstawicielami w sprawie kontraktacji. macie jakieś doświadczenia odnośnie wywiązywania się z umów kontraktacji, terminów odbioru, płacenia itd. lub sprzedawaliście im zboże ? ktoś, coś?
czyli co jest taka opcja że pszenica zacznie kiełkować dopiero na wiosnę ale w związku z tym że nie przeszła procesu jarowizacji, nie zacznie kwitnąć i nie da plonu ?
zasiałem pszenice 10.11. od tego czasu było kilka dni cieplejszych powyżej 6-8 st. ale większośc czasu to mróz i tem do 5 st. na chwilę obecną leży na niej z 5 cm zmrozonego sniegu. czy taka pszenica co wykiełkuje dopiero na wiosnę da jakiś plon? czy jak to jest z tymi oziminami? a jeżeli nasiona puściły już jakieś kiełki to czy mróz im zaszkodzi?
wczoraj orałem jeden kawałek. jakoś szło. na drugim było tyle śniegu że pług się nim zapychał hehe. od wieczora mega wichura. i roztopy. ja mam zaorane dopiero 10 %
buraki mówisz...widziałem w niedzielę kopali za hajdi w stronę kudowy, po prawej stronie. straszne bagno. lepiej się na nich wychodzi niż na zbożach? jest jakaś minimalna powierzchnia? rozumię że to na kontrakt ? dzisiaj rozmawiałem z panią od tracza. może też wejdę w ten jęczmień.
dzisiaj kierowca cysterny z puław mówił dokładnie to samo. tzn dokładnie że szło do niemeic i nie sprzedawali na kraj ale już ma się to zmienić. ceny też mają się zmienić. na wyższe
ja sprzedałem tydzień temu po 1300 brutto brudną. zanieczyszczenia na poziomie 5-10 %(rózny sort). od następnego dnia po dwa telefony dziennie.handlarze. także targujcie się mocno bo szukają towaru.
wziąłem w dzierżawę parę hektarów łąk/nieużytków. trawa skoszona latem i przegniła. w tamtym tygodniu to stalerzowałem no i może zaoram jak bedzie pogoda. pryskane glifosatem nie było. pytanie brzmi czy na takim polu można by zasiać łubin słodki(zeus). chodzi mi o presje perzu i innych chwastów. czy istnieje oprysk którym by można prysnąć w okresie wzrostu łubinu na ten perz. wiem że są środki na chwasty przedwschodowo i po, ale co z perzem?
i to jest odpowiedz z argumentami a nie pyskówka. napisałem że kolega chce tak zrobić i prośbę o waszą opinie co do tego. niektórzy zachowują się tutaj jakby zjedli wszystkie rozumy i posiadali monopol na racje/wiedzę. po co jesteście na forum? poradniki naukowe zacznijcie pisać zamiast klepać śmieci w klawiaturę.
ty ale co mówisz tak bo tak zrobiłeś, sąsiad czy ktoś inny? czy powtarzasz po innych? kiedyś też się śmiali z tych co sypali saletrę wcześniej niż reszta. teraz każdy sypie wczesną wiosną mimo przymrozków i opadów śniegu. zresztą co wiosnę w tym temacie jest o to awantura. że woda, śnieg i wilgoć wypłucze azot posypany zbyt wcześnie...
ja nie stosowałem jeszcze rsm'u, wogóle(choć od wiosny zamierzam) ale mój kolega zmierza w tym roku polecieć z 5 ha na próbę. mówi że jak bedzie cieplejsza pogoda przez najbliższe kilka tygodni to pszenica się wzmocni przed zimą. pozatym część azotu pozostanie do wiosny i będzie miała lepszy start. nie znam się na tyle żeby to podważyć lub potwierdzić. dlatego pytam tutaj
jak wytępić w.w. zwierzęta. coś mi się panoszy po strychu i nie mogę namierzyć "gada". kiedyś próbowałem żywołapki z jajkiem w środku, mięsem itp ale nie zadziałało. potem kupiłem taki elektryczny odstraszacz co emituje ultra dzwięki i parę lat był spokój. niestety powróciła, przypuszczam że to kuna bo łaska tak głośno się nie zachowuje. jakie macie sposoby?