a ja bym wszedł z kuzynami w spółkę. skoro razem możecie mieć 200 hektraów to z tymi swoimi 20 bedzie ci bardzo ciężko dojść do 200 samemu. spiszcie wszystko na papierze. zasady rozliczania itd, najlepiej zarejestrujcie spółkę Z . to wtedy nie będziecie musieli odpowiadac swoim majątkiem w razie niepowodzenia. założenie takiej spólki jest łatwe i tanie. ustalcie zasady np że każdy zarabia 3 tysiące na miesiąc, a reszta idzie na spłatę długów, inwestycje i bierzące koszty. jeżeli zostaje nadwyżka to wypłacacie ją sobie itd. efekt synergii zadziała i będziecie za kilka lat świetnie prosperować. a skoro bedzie was kilku to zawsze któryś może jechać na wakacje czy wesele. jakbyś taki temat założył 5 lat temu to każdy by pisał to samo, a teraz pomyśl sobie co by było gdybyś miał jkuż dzisiaj te 100 krów i 200 hektarów. w innych tematach piszą że małe gospodarstwa takie jak twoje nie mają prawa się utrzymać na rynku...także pomyśl. jeżeli kuzyni są w porządku i też lubią tą pracę to nie zastanawiałbym się. tylko spiszcie to na papierze i nie pozwólcie żeby wasze baby mieszały się do interesu, bo to już nie jedną spółkę rozłożyło.