Totalni zamknieli się w oblężonej twierdzy, przeniesli walki z Kaczyńskim w sferę imperatywów moralnych, atrofia programowa,i wielkie judzenie przeciwko rządowi, i tu, i za granicą. Im gorzej dla Polski, tym lepiej dla was,dla PO&N - żadnych zahamowań. To, co robicie w opozycji, i w czym ćwiczycie swe "przystawki", to najgorszy sort polityki, jaki można sobie wyobrazić, w pełni zasługujący na porównania z Targowicą - też przecież wzywającą zagranicznych gwarantów "praw kardynalnych" w obronie szlacheckiej demokracji.
Oczywiście, wasze propagandowe młyny Scrippsów i Springerów-Szwindelów wciąż kręcą się z rozmachem, wciąż silna jest "totalna opozycja" w gminach, wciąż może z nich zwieźć do trzech Lemingradów- Warszawy-Gdańska-Poznania tysiace osób.Odsunięci od wpływów snują rojenia, jak to jeszcze wrócą, jak oni jeszcze będą wyrzucać pisowców z pracy i z okien, stawiać przed sądami,namiestnikami,trybunałami czy sanchedrynami...Myśl, że mogłaby jeszcze wrócić do znaczenia ta wyjąca z nienawiści banda, w jaką przepoczwarzyła się w "totalnej" opozycyjności PO&N, jest dla każdego komu dobro Polski leży na sercu jest po prostu przerażająca