Skocz do zawartości

piotrczem

Members
  • Postów

    380
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez piotrczem

  1. A jak niski jest quartz w porównaniu np. z bellevue lub monolitem? można mu zasunąć 0,45 caryx i 0,75 tebu czy za ostro? Pilne !!!
  2. wszyscy tak mają, u mnie prognoza obiecuje mniejszy wiatr w sobotę, prawdopodobnie jedyna szansa w ciągu najbliższych kilku dni
  3. No nie wiadomo czy się śmiać czy płakać, po tym stwierdzeniu połowa ludzi na sali żartowała że zabraknie strażaków do gaszenia stodół
  4. Zapewne chodzi o to że w razie wykrycia ASF w gospodarstwie drewniane elementy wyposażenia np. wygrodzenia itd., ogólnie drewno uznawane jest za element trudno dezynfekowalny w 100% i idzie na stos. tak mówiły u nas służby weterynaryjne
  5. A może mi ktoś powiedzieć jak jest z odmianą quartz w realu,bo w opisie to jest w miarę niska itp. mam przygotowane 0,75 tebu+0,45 caryx, nie wiem czy nie za mocno? wiadomo rok trochę nietypowy, w tej chwili rośliny zaczęły wypuszczać pęd główny, mają max 10-12cm ale są trochę nierówne. Czekać na te mniejsze?
  6. nie koniecznie, idą po kolei i ponoć nawet sprawdzają czy są świnie tam gdzie teoretycznie ich nie ma. Tak bynajmniej było w miejscowościach z mojej gminy które już nawiedzili. Ale Polska to dziwny kraj, nie zdziwiłbym się z "męczenia " tych mniejszych hodowców aby jak to się mówi pomóc im w podjęciu decyzji. Również stwierdzenia typu "i tak to za mało szt i nie puścimy" też się zdarzają.
  7. Tak, a ten lekarz nazywa się siekiera
  8. W czerwonej możesz sprzedawać, te 40 dni to w niebieskiej. Ciesz się z tych inspektorów bo nie wiadomo czy nie będziecie tak jak my do kontroli mieli obcych z zupełnie innego rejonu. I na poprawki dają ponoć tylko 2 miesiace no bo czerwona to takie zagrożenie. Dodam dla ciekawostki że nas wsadził w czerwoną tylko dlatego że były chore dziki w sąsiednich gminach i to daleko od granicy a u nas nic ani jednego!
  9. chłopy takie bzdety piszecie że ciężko na to patrzeć. Do zeszytów wpisujemy tylko obce osoby wchodzące do chlewni(goście na podwórku i w domu się nie liczą!!!!) , pojazdy to te co jeżdżą po gospodarstwach po świnie, przywożą paszę, jeśli sami wywozimy gdzieś świnie lub zabierają zdechy. Padlinowozy zalecają przyjmować bez wjeżdżania na teren gospodarstwa(przy drodze) a zdecha podwieźć np. ładowaczem. tyle w temacie. pozdrawiam z czerwonej i życzę spokojnych świat
  10. A więc tak, najpierw szukasz zakładu z pozwoleniem na kupno z czerwonej i łaskawie zechce kupić(niektórzy przyjadą nawet po parę szt, inni chcą tylko większe ilości a jak powiatowy pozwoli to na dawnych skupach można zrobić tzw. punkt zbiorczy), potem oni wysyłają do powiatowego maila albo fax z twoimi danymi dzięki czemu możesz tam złożyć podanie o pobranie krwi do sprawdzenia na obecność ASF. Potem umawiasz się z wetem na pobranie próbek. Na wynik czekasz ok. 7 dni-dzwonisz do powiatu i pytasz czy już są. Jak już są i OK to bierzesz od powiatowego pozwolenie na sprzedaż i idziesz z nim do tego co ci wypisuje świadectwo-ważne jest dobę. Od dnia pobrania masz 14 dni na sfinalizowanie sprzedaży- w razie problemów z odbiorem powiatowy ma prawo ci pozwolenie przedłużyć o dzień lub dwa. Jeśli chodzi o ceny to te co znam maciory 2-2,20 zł tuczniki ok. 4 zł , ceny brutto ale słyszałem też o takich co chcą kupować i po 3,50. Ilości nie samochodowe. Im więcej zakładów skupujących tym lepiej, ludzie likwidują świnie na potęgę więc myślę że mniejsze zakładziki boją się o brak towaru w przyszłości.
  11. Kary mogą być za niespełnianie podstawowych wymagań czyli np. maty czy nieoznakowane świnie, niezgodność liczebną z danymi z arimr. tak bynajmniej słyszałem od tych co już byli w naszej gminie odwiedzeni, strefa czerwona.
  12. No z tą Proximą to są jakieś dziwne rzeczy, w moim 8441 w dowodzie mam wbite dmc przyczepy z hamulcem tylko 10500kg gdzie w porównaniu w starej 60-tce jest 10000kg. Jak dla mnie trochę za mało, zwłaszcza jak ktoś mieszka w terernie mało górzystym . Ale takie też dane są na tabliczce znamionowej na ciągniku. Czy w waszych ciągnikach zgadzają się dane z tej tabliczki z tym co macie wbite w dowodzie? Sprawdzał ktoś?
  13. I właśnie jednym z najważniejszych czynników wpływających na smak mięsa jest chłodzenie, stąd bierze się smak domowego mięsa które stygnie powoli i niejako dojrzewa a nie pyk i jest prawie jak wrzucone w ciekły azot. to tylko czysta ekonomia żeby dało się przerobić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie i jest w 100% nienaturalne.
  14. ten film bardzo dobrze obrazuje co to znaczy mierzyć siły na zamiary i udowadnia że to że się coś da podnieść to nie znaczy że się z taką maszyną powinno pracować, o bezpiecznej pracy i przeciążaniu konstrukcji nie wspominając. ciągam proxą zestaw bierny 2,7 m z agregatem biernym drapkowym+poznaniak i to jest w sam raz jeśli chodzi o bezpieczeństwo pracy i jazdy w transporcie(zwłaszcza po nierównym terenie). ewentualnie jakaś lekka wersja z siewnikiem nabudowanym. A ładowanie na przód ciężarów do oporu czy ładowacza z łyżką z piachem bo tył jeszcze daje radę to nie jest najrozsądniejsze rozwiązanie
  15. Sorry za szczerość, ale albo piszesz mocno nieprecyzyjnie albo obaliliście z wetem za dużo gorzałki. Bo odbyt i macica to najprościej mówiąc nie ta dziurka Macica to chyba na razie nie wypada bo skoro jak piszesz trzyma ją w środku kociołek prosiaków(ewentualnie może to końcówka pochwy, dróg rodnych ale to już raczej podczas porodu) albo chodzi ci o wypadający odbyt? Na to rada taka jak u każdego ssaka, spowodowanie żeby miała laksa a to ograniczy parcie na odbyt (które często na końcu ciąży powoduje mocno przytwardzony kał. Szczęśliwego rozwiązania
  16. Po pierwsze: jest to cena za co najmniej 20szt, poniżej trzeba odjąć 10 groszy. Po drugie:częściowo niestety zgodzę się z przedmówcą, świnie u których w domu po uboju słonina w miejscu pomiaru ma grubość kobiecego palca i ciężko jest coś wykroić na skwarki do pierogów łapie klasę S raz na 50-100 sztuk. A wybojowość ciężko złapać 77% (za czasów państwowości zakładu i na świniach z lat 90 było lekko 2% lepiej). A po trzecie: ilość świń w okolicznych powiatach drastycznie spada, jesteśmy na żółto albo na czerwono. Tak czy siak lepsze to niż jakiś pośrednik bo nawet przy nie wybitnej mięsności wyjdzie co najmniej 20, 30 lub 40 groszy lepiej.
  17. A jeśli presja chorób jest na średnim poziomie to co byście powiedzieli na 0,3 caryx + 0,3 toprex (ewentualnie ciut tebu do tego)???
  18. Ale dziewczyno chwila, bo raz piszesz że dajesz im 12,5% koncentratu a wcześniej że na 250 kg śruty idzie 25 kg koncentratu a to daje stężenie tylko 9 %- w tym przypadku nie mają prawa rosnąć w nic innego jak w szczecinę. a jeśli ważą tyle ile podajesz to pomijając jakość koncentratu to i tak powinny go dostawać jeszcze 15% jeśli zależy ci na szybkim wzroście i dobrej mięsności. Czytając tą ulotkę to popieram kolegów wyżej-ten koncentrat to totalna porażka, jak dla mnie nadaje się co najwyżej dla maciory. Jeśli przyjdzie ci do głowy zmiana do uważaj żeby im nie przedobrzyć od razu, zrób paszę starą z nową 50/50, zboże masz git, (pszenżyto i jęczmień), można na nim z powodzeniem tuczyć. P.S. Czasem lepiej dać świnkom nawet ciut za mocną pasze w II części tuczu bo jeśli mają w sobie potencjał genetyczny to urosną szybko i będą mięsne a większe wydatki na paszę zwrócą się, lokal też szybciej zwolnią. A niektóre ulotki z propozycjami pasz też należy brać z przymrużeniem oka, na rynku znajdziesz sporo koncentratów na tucz z białkiem na poziomie 40% z lizyną w granicach 4,5 w rozsądnej cenie
  19. Daj mu 3 dni porządną dawkę Enroxilu, karencja 10 dni, nie przerośnie. Kiedyś 2 razy tak ratowałem sytuację i było OK. Koszty też nie kosmiczne
  20. Jest też coś takiego jak szok poporodowy, wtedy wet może podać coś w stylu głupiego jasia( czyli dragi) i na dobę jest jak by świni nie było, potem z reguły już jest spokój. Ale jak wariuje cały czas to po prostu agresywna sztuka i nożem w rzeźni ją uspokoją.
  21. No Pietrek to przecież sam stwierdził w tym odcinku że się nie raz przejechał na pannie a co chwila ciągnie do siebie jamochłona z oczami "od krowy" albo rodzynkę rodem z solary. I sie przybiera do tej bądź co bądź nie najgorszej 40-stki jak weganin do tatara. Wygląda na to że mu rozumu z wiekiem nie przybywa. A Karolek , no chyba aż tak nieśmiały nie jest, :D rozum po tym co widać też ma we właściwym miejscu, bo w miarę chyba je dobrze rozpracowuje B)
  22. przecież głównym zarzutem tych zbyszkowych paniusi od samego początku było to że matka mu przygotowuje posiłki. i to jest ta straszna rzecz przez którą ta biedna kobieta jest potępiona, nie dlatego że jest wredna, chce wszystkim rządzić itp. może niech sobie panny upierdzielą rękę, którą się podcierają w kiblu od małego i sprawdzą czy będzie im miło. cieknie z nich momentami zgorzkniałym staropanieństwem jak wodą z gąbki, a "czarny kaszalot" wiedzie w tym prym. na ładowarkę i wywieźć ten towar w ciorty <_<
  23. No ten specjalista od malowania B) to się nadaje na wieś jak paniusia w japonkach z tipsami i sztucznymi rzęsami do kopalni. tu trzeba chłopa z jajami a nie radosnego gogusia, bo śmiechem żartem to wiele nie na działa. Ale hit odcinka to chyba ten tekst o lesbijkach :D Zaszalał
  24. mam tą samą odmianę sianą 25, dostał 0,3 caryxu+0,75 tebu i w porównaniu z tym wygląda jak rozjechany bo ten ostro sterczy do góry i wygląda jak by miał mniej liści od tego bo go chyba ciut za mocno wyhamowało. Mam w nim też mały omijak dla porównania to wygląda jak ten na zdjęciu
  25. A ja z kolei dałem 0,3 Caryxu i 0,75 Tebu tak na 4-5 liści( do tego bor, siarczan oraz micro), było to jakieś 2 tygodnie temu i od tego czasu niewiele mu przybyło jeśli chodzi o liście, ta gówniana pogoda też ma na to wpływ. Trochę poprawił się w kolorze, jest jakby bardziej zielony więc mam nadzieję że chociaż w korzeń mu pójdzie jak gwieździe filmów dla dorosłych . Miałem dylemat między tą mieszaniną( z ewentualnie większym dodatkiem caryxu), samym tebu ( tak z dobry litr) i toprex 0,3l . Niby mało tego caryxu ale mam wrażenie że w połączeniu z tegoroczną aurą działa aż za dobrze, ale bałem się że jak się jednak pojawi nasza złota jesień to za mocno mi wyrośnie jak w poprzednim roku. Z kolei też gdzieś znalazłem w tamtym roku porównanie w którym jednak tebukonazol był najlepszy jeśli chodzi o kompromis jesiennego zabiegu i jego wpływ na późniejszy rozwój.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v