to czy dawać czy nie to twoja decyzja, jak nie ma problemu z rują do max. 5( a nawet niech by było i 7) dni to dla mnie
po prostu bez sensu.
jak chcesz spróbować z cukrem to 1 kg na 4 posiłki aż do wystąpienia rui.( mi się już dawno nie zdarzyło abym
czekał dłużej jak do 4-5 dnia).
ze świnią to nie chcę ci nic sugerować, trzeba niestety bazować na swoim doświadczeniu i intuicji ale świnia nie krowa-
łapy się nie wsadzi po pachę i nie zbada co w środku a usg raczej nikt jej robił nie będzie.Generalnie mocne infekcje
narządów rozrodczych lub poważne problemy przy oproszeniu (np. bardzo wąskie drogi rodne) to dla mnie
dyskwalifikacja osobnika( a już zwłaszcza jak ma się w domu jakiś dobry materiał na zastępstwo). Czasem lepsza sprzedana
maciora na rzeź niż kłopotliwy trup do utylizacji lub pacjent z pokaźnym rachunkiem od weta.
Może być też drugie dno, może coś brakuje w paszy, mycotoksyny na wysokim poziomie,
osobniki nazbyt mięsne też miewają problemy z rozrodem. Ale odnośnie paszy to nawet ciężko by było sprawdzić
bo jak dajesz prewencyjnie pg 600 to nie wiadomo czy ruje u innych macior są jak należy bo dostały czy i bez tego byłoby OK,
brak puntu odniesienia.