Matys, ja kupuję na worki bo mam małą ilość świnek a to robi różnicę- też powiat radzyński(winna jest też zapewne duża ilość pośredników).
Zacier - ta różnica to warchlak z koncentratu a ten z premiksu +soja,+groch/łubin-z własnych zbiorów. Ale to trzeba wszystko ciągle monitorować, bo ceny się czasem niespodziewanie zmieniają. Druga kwestia jest taka, że mam swoje strączki ale ilości nie tirowe więc trudniej sprzedać- trzeba to spaść, po co ma to mi leżeć.
tucznikami to się całkiem nie przejmuję, walę im teraz 5% soi, 11% łubinu wąskolistnego, 2,5% premiksu z LNB+zboże, zakwaszacz.
Rosną całkiem dobrze, a koszt tego żarcia w podobnych parametrach do żarcia z koncentratu sojowego to zaledwie 60 do 70 % (oczywiście chodzi mi o to co jeszcze muszę dokupić do zboża i strączków). tu też staram się aby zjadły możliwie dużo strączków
Podkreślam że nie widzę żadnych! skutków ubocznych po tym łubinie oprócz kilka dni dłuższego tuczu, po sąsiedzku mają podobne świnie, tym samym szczepimy i tamte jedzą koncentrat- sprzedajemy mniej więcej w tym samym wieku.
Według tego co płaciłem a płacę za dodatki, to przy karmieniu powiedzmy 40-50 tuczników w różnej wadze w ciągu miesiąca
musiałem zapłacić przy koncentracie kilka stówek więcej. Jak dla mnie korzyści dość wymierne.
Wcześniej korzystałem z koncentratu Gol-pasz Super Mocny(15-12,5%).