W porównaniu z ubiegłym rokiem, bardzo wiele osób nawóz, przynajmniej na pierwszą dawkę już ma, a niektórzy mąja całość. Wiele z tych osób kupiło na zaś, kiedy były dopłaty do nawozu i latem, chociaż było drogo, ale straszyli, ze nie będzie w ogóle. Doszedł też import, którego rok temu było bardzo mało. Tylko nie wiem, czy GA i dilerzy zdają sobie z tego sprawę, czy nadal myślą, że tamten rekordowy sezon się powtórzy i rolnicy będą stać w kolejkach na składy. Ale wtedy prawie nikt nawozu jeszcze nie miał, bo każdy liczył na wiosenny cud.