Sprzedawcy warchlaków twierdzili, że cena wzrośnie i ruch na warchlaka zrobi się w połowie maja, bo tuczarze mają mało zboża i chcą załapać z tuczem żniw.
Natomiast tuczarze bez zobowiązań sprzedali zboże po 1400 zł i podłożyli se ręce pod d...ę. I jak w żniwa będzie cena wysoka, to też sprzedadzą, a ręce wyciągną na chwilę, żeby kasę przeliczyć. I ja popieram takich tuczarzy i sam chcialbym należeć do Bractwa Wolnotuczarzy, ale mi się zachciało UNII i muszę się jeszcze kopać z koniem...