To dzięki, że zwalniasz mnie z tego obowiązku.
Nie raz już słyszałem tego typu historie: że tucz otwarty kupuje świnie na kiełbasę dla siebie, że ci, co mają 50 dojnych kupują swoim dzieciom mleko od małorolnych...
Bzdety.
Kto chce, niech wierzy.
Sam hoduję, wiem co mam, wiem czym karmię. Koniec. I kropka.
Podobno w Moskwie, na Placu Czerwonym rozdają samochody...