Wystające żyto w pszenicy wkurzało oko, było trochę wolnego czasu, więc poszliśmy z ojcem trochę obciąć. Po lewej stronie jeszcze trochę zostało. Teraz zdecydowanie lepiej to wygląda.
Pod owies dawałem 80 kg N, myślę że to nie zbyt wiele i nie robiłem żadnej regulacji. Teraz często lubi popadać, owies sporo poszedł w górę i się właśnie zastanawiam czy dobrze zrobiłem odpuszczając ten zabieg.