glifosat powinien dać rady zresztą gdzie ty mieszkasz że w nocy do 2 stopni ci spadnie , ostatnio zimno było z tydzień temu ale nie aż tak , z tym pryskaniem to jak najszybciej bo nie temperatura tu gra rolę (ale im wyższa tym szybciej działa) ale wegetacja nie wiadomo jak z pogodą będzie potem ale jak perz wejdzie w stan uśpienia na zimę to go nie ruszy albo tylko przygłuszy .
Sam się zastanawiam z jednym kawałkiem po zryciu gruberem perz narósł, pryskałem glifosatem inny kawałek i resztkę na ten, to zadział ale już odbija znów po trzech tygodniach , chyba przelecę jeszcze raz gruberem zamiast pryskać ...
trzeba by poszukać 😀ale tak patrzę u siebie na warmii że jednak może trzeba by stosować się do zaleceń UE , w sprawie nawożenia 5-10 m od rowów, stawów , bo jednak coś tam za mocno zielono w wodzie ...