Skocz do zawartości

sebe1033

Members
  • Postów

    7181
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez sebe1033

  1. https://panoramafirm.pl/warmińsko_mazurskie,lidzbarski,sarnowo,24/uslugi_spawalnicze_dydzinski_wladyslaw-znewex_gid.html dzwoń i pytaj
  2. no w dzisiejszych czasach 7211 nie jest tak popularny , co porównania z mtz masz rację miałem też , 4x4 robota inna i skrzynia więcej przełożeń , co do spalania ja mam felerny model bo nie narzekam na spalanie 😄 coś może z pompą nie tak za mało pali , mniejsza o to Gdzie ten kupujący ? Wcale hobbystą nie musi być tylko może ma małe gospodarstwo , a jeżeli ma małe pojecie o mechanice to im prostrzy ciągnik tym lepiej ,
  3. coś ci się pomieszało może te stare zetory 5711 to tak ale nie 7211 a 360 , niby to samo ale nie , zetor wspomaganie ma, kabina jest szczelna , oddzielnie sprzęgło wom , mocniejszy podnośnik dużo nawet, pompa nie chodzi cały czas z wom , a własności trakcyjne też ma lepsze jest masywniejszy . Przechwalony mf 255 wysiada pod względem komfortu i obsługi podług 5211 , znajomego zdanie co sprzedał 255 i kupił 5211
  4. zależy do czego ma być i za ile . Posiadam 7211 deko młodszy odmnie , od nowości u nas . Zależy na co trafisz , jeśli idzie przydatność to problemy sprawia brak 4x4 ale to tylko w orce i uprawach , przy rozrzutniku , zbierającej czy trawach nie potrzebny , dodam że mam teren pagórkowaty i miejscami mokry i niekiedy dość duże nachylenie terenu. Zalety to kabina chodź do tyłu patrząc to trochę wadliwa słaba widoczność na boki jak brony są zaczepione . Ogrzewanie jest , pedały podwieszane , podłoga szczelna . Co do silnika , skrzyni i reszty wszystko chodzi , o ile silnik mam po remoncie , skrzynia nie ruszana , hamulce tylko i łożysko na ataku. Podnośnik mocny a jak ma się siłownik dodatkowy to całkiem . Silnik wytrzymał tak z 8-10 tyś mth , opony mam dopiero trzecie na tyle , a jakby były fabryczne jak mówisz w co za bardzo nie wierzę, ok 8-10 tyś wytrzymują w każdym ciągniku opony
  5. w mojej okolicy prawdobodobnie by ci zrobił przyczepę robi usługi spawalnicze , w tamtym roku jednemu zrobił przyczepę do bel samozaładowczą na wzór warfamy
  6. znaczy wiesz nie tyle co poniszczone co po prostu zaniedbane , jeszcze z przekazów od starych ludzi ktoś mówił że po wojnie tubylcy co zostali to mieli na wiosce dwóch ludzi do pilnowania melioracji znali wyjście każdej drenki i tego pilnowali , a znów mama mówi że z PRL chodził ktoś z gminy i na wiosce ludziom kazał rowy wykaszać i podkopywać -każdy na swoim polu . Potem to popadło w ruinę gdzie działa tam działa , już ludzie sie nauczyli i naprawiają ale są miejsca gdzie 50 letnie drzewa rosną ... A co do bobrów na moich terenach nie mają prawa wstępu , raz zatamowały przepust przy końcu mojego pola 5 ha poziom podnieśli o metr może 1,5 to w jednym miejscu 0,5 ha woda równo z ziemią , 1, 5 ha wyżej ale dreny wody nie odprowadzają to mokro było . W innym miejscu wioski jak wode zatamowały na metr to w rowie chyba na odcinku kilometra woda się podniosła bo miedzy pagórkami rowy . A że u nas wodonośne miejsca jakieś kurzawy bo trafi sie podłoze żwirowe i woda sączy , wujek tak ma całe lato woda leci i leci z podnuża pagórka chyba nie z jednego bo w tym roku mimo suszy dalej leci , i ma do stawu "świeżą "wodę . A i sąsiada byłem prasować też pagórek pole suche jak pieprz nawet na dole a tak u podnuża mokre miejsce 2 m2 koleina , sąsiad mówi że zawsze tam mokro
  7. czy ja wiem czy najważniejszy , a co ci stanie jak oś pęknie na spawie na środku koła się rozkraczą , dajesz rady całą ramę pospawać i się nie boisz a osi nie ruszysz , znajomy z barakowozu zwężał oś do podobnej przyczepki jak ty robisz i nic się nie dzieje . Jak tak się boisz zawsze możesz dać do dobrego spawacza jak masz osi opór , sam dawałem haki do wspawania bo jednak powierzchnia mała a odpowiedzialność duża
  8. a bo klimat się zmienia i średnia roczna temp rośnie Jako że mieszkam na Warmii po niemieckiej a może po warmińskiej krainie , opady u nas dość duże w zimie , To po poprzednikach dużo terenów jest zaniedbanych , prawie wszędzie rowy i dreny , nawet wąwozy jakies mają rowki i dreny przez góry dla nich 3 m kopać to nie problem był . Potem przyszedł PRL i coś tam działali rowy naczyścili ale jednak gdzieś się pomylili parę km dalej odemnie za mocno rzeczkę podkopali to potem zastawkę dawali , ale w moich stronach Niemcy czy Mazurzy byli dobrzy w melioracji , U mnie na polu za PRL rów na obniżeniu był na łączce , Teraz okazało sie niedawno że pod nim przebiega poniemiecka drena tylko 50 cm niżej ...
  9. a w czym problem , jak chcesz zmniejszyć tzn zwęzić to jeszcze lepiej odwrotnie to gorzej bo trzeba by wzmocnić , najlepiej ciąć przez środek .
  10. szybciej wyszło cały ciągnik 😲😄 Kupiłem w dobrym stanie jd 2650 rok pojeździł 200 mth i nic , na drugi trochę porobił raz miał trasę 6 km z kołem na przyczepie do łatania , a że się spieszyło to gaz do końca , na drugi dzień ciśnienia na wale prawie wcale , rozebrałem a tam już łapy ktoś nieudolnie pchał drugi szlif wałek wyrównoważający/balnsujacy wytarty i obrócona panewka dlatego ciśnienia nie było , wywaliłem i zaślepiłem otwory od smarowania tych wałków , ciśnienie wróciło . Tyle że jednak za słabe było coś wcześniej czy coś bo turbina za 100 mth padła do regeneracji poszła , Potem coś z tłokiem bo zaczął brać ten olej i moczyć się olejem na tym jednym cylindrze i do tego grzać jeszcze tzn tłoki potrafiły spuchnąć
  11. pewnie do 4 t koła tirowe z małą ilością powietrza może i lepsze , ale nie nabite , ale zawsze opona rolnicza będzie lepsza w pole niż drogowa , ale przy tej samej wielkości . Pożyczam rozsiewacz na oponach 20 tylko jedna od tira a druga rolnicza niby i różnicy nie obie takie same rozmiarem , tyle że tam z 5 t wapna wchodzi może 6 to nie za bardzo obciążone opony i po twardym się jeździ . Jest rozwiązanie jeszcze większe koło ,
  12. jeśli o mnie chodzi to tak do silnika, zrobił się taki a"la dwusów , na 10 l ropy litr oleju brał
  13. co zabrakło skali w liczniku z górki , ale jak ci myszkował z niej to musiał stękać pod nią chyba że 10 km/h jechałeś to nie musiał
  14. a na ci to ? Możesz brać niewiem ile tego mam ale jakieś 40 -100 l przepalonego . Raz miałem gdzie wlewać w ciągniku coś się spsuło na drugim czy trzecim tłoku zaczął olej pobierać jak dwusów i z wiosny olej wymieniłem , a w lato już spowrotem go wlewałem i jeszcze z innych ciągników po wymianie trzeba było dolewać
  15. tylko luz nie większy zrobi bo ci te tirówki nie wejdą pod pakę 😄. To dalekie trasy robisz że 11,5-15,3 siadają , ale zawsze możesz dać większe 400-15,5 czy 15-17 , no ale jak raczej na drodę niż w pole to tirówki
  16. tylko trochę postękał i pofurkotał ale to tam 😄
  17. przy tej skrzynce po co ci koła od tira ?? przy 4 tonach 11,5-15,3 starczą i mają druga rolę amortyzują resoru nie ma to zawsze coś tam się ugnie , a jak zawalisz koła od tira sztywne opony do dużych ciążarów to chyba bez powietrza jeździć .
  18. o pierwsze słyszę że za folię płacą , kiedyś nawet z daleka dzwoniłem to przyjechali z 200 km , a teraz w najbliższym mieście odbierają , ale w tamtym roku dzwoniłem wzieli , teraz z wiosny sami przyjechali ale tylko po balotach , zbieram się dzwonić po pryzmową ale leży jeszcze na kupce ... A taki temat olej zużyty co z tym robicie ?? Te co z daleka z Suwałk jak pamiętam to wzieli olej , ale w okolicy to nie słyszałem
  19. resory po co prędzej to by się przydał resor ale na zaczep żeby ciągnika nie tłukło , sam mam swojej roboty ok 4 t ale ziemi ładowności może obornika to jedynie co 7211 trochę mocno ciśnie a fotel tylko na sprężynie ale chociarz kabina na silentblokach . Niedawno dokupiłem 8 t tandem na resorach to większy ciągnik i też czuć na siedzeniu trochę że ciśnie i rzuca @Partyzant85 nie wiem o co ci chodzi , robi niech robi nie musisz kupować , ten przykład z Olsztyna ładna przyczepka ale co zaczep coś kombinowany efekty są . Strasznie żeś nie ufny ale jak do mechanika dajesz samochód to jaką masz pewność że śrubki nie zapomniał jakiejś dokręcić , Kiedyś było o amerykańskiej ciężarówce wszystkie badania miała sprawdzana ale rentgena nikt nie robił a że stara była to wąs pękł przy przekładni i ... pojechał gdzieś gdzie nie chciał . A ile samochodów nie sprawnych jeździ i to nie tych co kilka tyś rocznie robią ale miesięcznie ... mało to razy bus czy tir do bazy bez hamulców wracał , raz mi wapno przywiózł akurat kapcia złapał szczęście niedaleko od wulkanizacji , tyle że opona taka dobra że nie do łatania ... Po co nam te wszystkie przepisy srysy i itp do wszystkiego zaraz i na papierze toaletowym zrobią instrukcję .Komuś ktoś coś tam ... i zakazali rej samów , ale nie do końca tylko jakieś badania czy coś żeby tylko nieopłacało się tego robić ot i wolność zmierzamy do Niemców oni to wszystko by zarejestrowali tylko że jakoś nam nie po drodze z innymi rzeczami. A taka Holandia ma to gdzieś , przyczepka do osobowego to wyciągasz tablice z bagażnika i na nią czepiasz z nr samochodu jakoś można , ciągniki to nie rejestrują i bez prawka można jeździć ale takie co lecą 40 km/h to już rejestrowane i prawko potrzebne https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/547993-przyczepa/ @bratrolnika to moja sprawdzona już konstrukcja i z grubszych materiałów raczej niż robisz , nic się nie krzywi no oprócz blachy o ile kawałek 4 cały to 3 już się pofalowała na podłodze
  20. ta w uj niebezpieczna przy takim tonażu tego to powinni posadzić powinni zabrać dowód od przyczepy na przeglądzie i może od ciągnika , to dopiero garażowy ulep wcześniej były lepsze zdjęcia jak dobrze popatrzeć ciągnik ma dorobiony górny zaczep , a przyczepa lepiej nie gadać nie stać na końcówkę zaczepu albo dał słabszą i wzmocnił ceownikami , albo pękł originał i dolepił ceowniki po bokach
  21. a spróbuj zmienić na 8.8 ale z pełnym gwintem , nacięcia pomogą ściąć śrubę a nie tak jak tu gnie ją tylko
  22. to może za mocno napinasz ten pasek , ugnie sie lekko jak napięty ? Sam raz naciągnąłem w 330 za mocno pasek i kółko przy pompie pękło , od tej pory nowe trzyma się dalej tylko tak mocno nie napinam
  23. no to będzie widać ale aż takiej różnicy nie ma w swojej mam 33 noże , i pewnie masz szerszy rotor . A noże masz co drugi czy co każdą gwiazdę czy szczelinę na rotorze ?
  24. ale ale ile ten rotor ma noży znalazłem że tylko 35 to dużej róznicy nie ma
  25. co ty masz do jakości cięcia ?? A z prędkością zbierania na rotorze nie wiem nie miałem jak mówisz , ale zawsze swoją przyczepę ciągałem 110 km (6 cyl) to szło , a raz musiałem zaczepić 80 km to tylko stękał , Za szybko nie polecisz jak jest w czym mam różne trawy i w gęstej to naprawdę wolno idzie , więc nie miałem rotora ale nie wiem czemu by miał wolniej zbierać niż grzebienie na wykorbieniu przy podobnej liczbie noży
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v