u mnie osłony nie było odkąd kupiłem więc nie wyczaruje. a druga sprawa to, że osłona była na 1 wale od skrzyni do podpory a na tym co się urwał raczej nie było. tzn niedopatrzenie moje śruby się poluzowały i się rozkręciło. najważniejsze, że wał i miska olejowa nie ucierpiały
aha. no mój już z Pronaru. z 99 roku ruski jeszcze mają czerwona farbę pod spodem i czarne odlatuje a 2000r już nie obłażą
to i tak sporo kosztował jak na tamte czasy myślałem, ze z 30 tyś.
ursus 2812 w 1997r kosztował 25 tyś około a 20 lat później kosztuje 30 tyś
u mnie w rusku przy pełnej prędkości odkręcił się wał zaczął walić o asfalt i miskę olejową (aluminium) myślałem że się ciągnik na kawałki rozpada. podwiązałem na sznurku zajechałem do domu nowe śruby i chodzi dalej
pszenica przewódka to trochę inny temat jak żyto.
normalny termin to przełom września i października dla spóźnialskich kawałek listopada może być.
ale koniec grudnia to wybaczcie, ale nie termin na siew. później żyto w żniwa zielone a plon 2t/ha
najgorzej jest przy skręcie na zaoranym polu VI klasy ziemi wtedy koła bokiem stawia w moment i wyrywa,
u mnie w obecnym 3p tez się leciutko kręci jak zdejmę tura pomimo, że kupę żelastwa jeszcze zostaje na przodzie ciągnika.
z turem to już by się przydało wspomaganie zwłaszcza przy manewrach w pomieszczeniu czy na ciasnym placu, ale na takiego tura to już musza być szerokie koła wtedy i porządne wspomaganie hydrauliczne z siłownikiem poprzecznym
nie spinaj się tak mówię tylko, że jeśli układ kierowniczy jest sprawny to kręci się lekko i to nawet bardzo. jeździłem kilkunastoma c 360 i mam porównanie. w niektórych gratach kręciło się ciężko to fakt.
no to wiadomo, że trzeba uważać na wyszarpnięcie ja mam w każdym sprzęcie gałkę na kierownicy i tylko nią kieruje więc jak wyrwie z ręki to nie połamie..
też by mi się przydało wspomaganie, ale jeśli kiedyś założę to tylko orbitrol.
lepiej mieć na dobrego zetora (które są drogie jak sam pisałeś) niż na starego fendta, bo przecież one drogie nie są
ale o czym tu dyskutować jeden woli to drugi to i tak zostanie
haha człowieku co ty wiesz :lol: wszystkie ciągniki się psują i takie fendty też. znajomy ma warsztat i naprawia wszystko co się da. a 90% to ma Niemców właśnie rozbiera po 4 od razu a kolejka do niego to 3 mieś
co do mtz to 14 lat do skrzyni nie było zaglądane i w pełni sprawna była w polu też nigdy nie stanął.
ciągnik na siebie zarabia każdy tylko jeden ma więcej roboty drugi mniej i taki co ma mniej na pewno nie zarobi na naprawę