gorący temat.... heh spokojnie. jak urzędnik będzie miał ludzkie podejscie to sie dogadamy a jak nie to gorzej. Książka bardziej jest po to, żeby potwierdzić, że faktycznie prowadzimy gosp. Ilu jest 5 hektarowców co by chętnie łyknęli niskotowarówkę o ile by była taka jak kiedyś. A tak nie rusza ich ten program, bo już dawno zapomnieli jak się w polu robi.