Tomek jak masz płacić 7zł to lepiej kupić ostrzałkę.ja pilnika prawie nie używam. Dużo było drewna rozbiórkowego to i gwoździe się trafiały to pilnikiem by sie zajechał.
Aha. No w sumie to najlepiej oddal mi ozimy jeczmien bo 6.5t. Zlapal troche opadu jeszcze choc i tak spokojnie 1t zaschlo. W tym roku z kuku też tragedia.
Łee pany to u was suszy nie bylo jak takie plony. Kosilem tego sporo od 3 do 6 klasy i najlepsze co w tym roku bylo to pszenica 5.5t oczywiscie ozima. Jare to od 1 do 3t.
Ja to się w to nie zagłębam zbytnio. Jak dadzą decyzje to i tak mam człowieka od tego co będzie to ogarniał a ja będę się zajmował tym co wychodzi mi najlepiej czyli prowadzenie gosp.
Rozjebałem opone na polu w ruskim, żeby nie bliskie sąsiedztwo zabudowań przy polu to by nie było nawet go jak sprowadzić na noc. A tak zjechał 50m na kapciu i w tym momencie straciłem jedyny ciągnik, którym dało się coś zrobić w polu. 3p ledwo pług z pola stargałem. Obornik wysechł siew rzepaku opóźnoiny o 2 dni kluczowe, bo nie było opadów. Strata w chu. Dlatego musze mieć 2 ciągniki.
przynajmniej w bizonie jest tyle zakamarków, że nie domyjesz tego zostanie tam woda z syfem i to gnije, Wysuszyć łożyska to jak piszecie włączasz i schnie.
Ja przed sezonem to myje cały porządnie by widzieć wszystko jak potrzeba później zaraz smarowanie i włączenie niech sobie pochodzi i wodę wydmucha. oczywiście na sita wody nie leje tylko boki kombajnu.
To jest dzisiejsze af. Co bys nie zrobił to źle. Kupisz trupa z zachodu to jesteś Pan... Napiszą Ci wtedy "łoo jaki fajny jaki ładny troche podmalujesz i przeżyje nowego"
w wekend to jeszczne na starej 2 jest ok, ale w tygodniu w str poznania to masakra. jeszcze co pare km te światła itp. W str wawy to nawet sie nie zastanawiam tylko lece na autostradę. jechałeś 2km odemnie;p
W Sługocinie trzeba wjechać w strone wawy. Do Poznania a2 to tylko jak się bardzo spieszy bo bramki droższe jak paliwo. Ale nie raz i tak trzeba jechać i bulić.