Juz był tu jeden ze Śląska co też się uważał za niewiadomo kogo.Na Śląsku też jest duże natężenie patoli, szczególnie w miastach górniczych,nawet więcej niż w pozostałej części kraju
u mnie 3p przed remontem,z już średnio sprawnymi Aku przy -5 palił lepiej niż samochód,teraz powinno być lepiej bo praktycznie oprócz bloku wszytko w silniku zrobione.i dodam że wcześniej był na superolu i wodzie.po remoncie płyn i turdus
tylko taki przewymiarowany ciągnik na 30 czy 50 ha powinien być wieczny,i w grę powinny wchodzić tylko koszty eksploatacji.50 ha to i kiedyś 60 potrafili obrobić
wartburg pochodził z lat 60 w 90 to był zabytek klasy zerowej.Wartburg miał śmieszna ramę która kończyła się przed bagażnikiem z tyłu, chodziły anegdoty że jak się wrzuciło porządnego kabana do bagażnika to się potrafił złamać