Nie bardzo jest na to miejsce, przeszkadzal bedzie ten kosz zasypowy do srutownika, a ze srutowania niechce calkiem zrezygnowac. Cos tam wykombinuje.
A jak myslisz, jak wygladaloby te gniecione zboze, jakbym przepuscil je przez srutownik wyjmujac sita? Tak by bylo najwygodniej dla mnie, tylko raczej troche je przemieli. Chyba, ze zdjac tez noze, ale to juz troche roboty. Pradu by tam raczej ten srutownik zuzyl male ilosci bez obciazenia, przezucajac tylko zgniecione zboze ze zbiornika na mieszalnik.
Tak propo, co jakies plusy i minusy gniecionego ten kolega ci zdradzil ?
@PRIMO
Niestety mocznik nieznany, ale raczej byl maly, jest podniesiony po zmianie zywienia. Zmieniam wlasnie mleczarnie i mam nadzieje wchodze pod ocene. Bufor to sloma, ktora maja zawsze i cos tam skubia + byl stosowany kwasny weglan, teraz narazie zrezygnowalem z niego od miesiaca. Sa tez drozdze z koncentratu.
Wczesniej srutowales czy od zawsze przez walce? Jakas wyrazna roznice odczules?