Nie do konca, bo nawet jak jakas sztuka przekroczy 120 dni to jest liczona jej srednia, wiec np. jezeli przebywala na gospodarstwie 120 dni to dostaniesz za nia 120/365 okolo 0.33 sztuki i tu jest caly problem, ze o tym nie informuja, a nawet w powiatowej o tym nie wiedza, bo to "system" liczy. Dlatego tak jak pisales, te stawki realnie podzielic przez pol, a juz najwieksza glupota to system qmp, gdzie te naciagacze wciskaja ci kit, ze dostajesz 120zl do sztuki i za certyfikat chca wiekszosc z tej kwoty, a na koniec liczba sztuk z doplata wychodzi jak wychodzi, ale przeciez im sie nalezy za certyfikat wydmuszke, ktorym sie mozna podetrzec co najwyzej. To juz opiewa nawet o wyludzanie pieniedzy z arimr i to naszych pieniędzy, ktore sa z tej samej puli co dobrostan. Tylko kto w tym kraju sie zajmie interesem rolnika jak nikogo nigdzie nie mamy? Izby rolnicze...?