Panowie mam straty wyrzadzone prawdopodobnie przez sarny. Przod pola wyglada jakbym przejechal lekka brona. Mozliwe, ze jeszcze cos tam urosnie ale obsada bedzie duzo zbyt rzadka + kilka placy 20-30 metrow na 5-7 metrow prawie golych.
Jakas orka i siew np. owsa sie nie oplaci, bo tylko przod pola przerzedzony, a te 2-3 lyse place sa na srodku pola sa po dlugosci. Z drugiej strony jak zostawie tak jak jest to na przodzie bedzie zbyt rzadko, a na tych placach tylko chwasty beda niepotrzebnie rosly. Moze cos chociaz cos recznie wysiac, albo przod samym siewnikiem, a te place recznie?
Tylko co w tym wypadku ? Pszenzyto jare? Mam troche swojej mieszanki owies/jeczmien.
Obok mam dzialke z zytem i tego wcale nie ruszyly.
Okolica to same lasy, tez mam tam wlasny las, ale w sumie pierwszy raz, az taka sytuacja. Staral sie ktos kiedys o odszkodowanie z kola lowieckiego ?
Jak bylem dzisiaj to obejrzec to na sasiedniej dzialce chyba z 10 saren wpieprzalo sasiada pszenzyto