W trakcie rozsiewania wapna granulowanego.Miałem trochę obawy Jak to się będzie siało ale okazało się że szło elegancko 😉 Praktycznie tak samo jak standardowe nawozy .Może się akurat takie wapno trafiło. Z tym że gdy zamykałem zasuwy i trzeba było kawałek przejechać to wyłączałem wałek..nauczony doświadczeniem jak siałem wapno lejkiem. 😉 Wszystko fajnie tylko muszę zrobić jakieś obciążenie na przód bo trzeba było bardzo delikatnie przejeżdżać przez bruzdy jak wsypałem big bag 600 kg .. chwila nie uwagi i ursus stawał na dwa koła...