O proszę 😉 Do Sanoka fajna trasa 🙂Mòj rusek też śmigał w tamte strony 😉 Wszystko tam będziecie wozić? Do niego to by mozna było jeszczcze jednjedną zapiąć dopiero byłby pociąg 🙂
To nie ciekawie ale może to tylko jakas pierdoła..pòki na gwarancji to niech sie oni martwią tylko męczyć ich do skutku....
Dwa lata temu sypnęła u mnie 1200kg z hektara....w tamtym roku 1650 kg z hektara więc tendencja zwyżkowa bo cały czas się uczę tej rośliny Sąsiedzi na "zadbanych" ziemiach z uregulowanym ph mieli w tamtym roku 2500kg z hektara więc to już bardzo fajny wynik
Jak bym miał zbyt i cena była by dobra to bym mógł i owies siać bo nie ma z nim dużo zachodu ale jak mam się martwić o zbyt a jak już się ktoś trafi i sprzedać za pół darmo to mam w nosie takie interesy Przy soi nakład większy ale i zysk większy do tego dodatkowa dopłata i co dla mnie najważniejsze roślina strączkowa w płodozmianie i potem mam fajne stanowisko pod pszenicę Ze zbytem jak do tej pory nie było żadnego problemu i myślę że dalej tak będzie
Pierwszy przejazd robię wolniej bo nie ma sensu się tłuc w kabinie Drugi przejazd już można na spokojnie bieg wyżej jechać U mnie raczej aż 15 km/na godzinę nie wyciągnę ale z drugiej strony jakoś mi się specjalnie nie spieszy
@Mds212
Nie ma szans...Siałem teraz po 220 kg saletrzaku na hektar to jak wsypałem to nie wiem czy bym do 300 kg dosypał raczej pewnie nie bo by się pewnie na wertepach sypało. Póki co po prostu wiaderkuje... bo po prostu nie mam póki co czym go nawet podnieść..Tutaj mi Kolega załadował a później rozładował na wiatę
@Czarek7340
Pewnie że można i pewnie i u mnie będę sobie musiał takie coś dorobić bo by się czasem przydało.. ale jak będę szukał to taki rozsiewacz żeby te 600kg wsypać do niego na raz...
@kuba55
Dokładnie Na takiego bigbaga to już trzeba kawałek rozsiewacza
Kolega miał zapas mi zabrakło i tak oto pojawiły się kolejne big-bagi w moim gospodarstwie i do worków już raczej nie wrócę tylko muszę uspawać sobie wędkę żebym mógł swobodnie je sobie transportować i opróżniać :)
@chorzel221
Z jednej strony tak ale z drugiej ma to swój "urok" Nie będę już go malował bo to nie ma sensu i szkoda mojej roboty jak i tak myślę o zmianie rozsiewacza zawsze po rozsiewaniu nawozów myję go i konserwuje starym olejem i to mu musi wystarczyć :)
@TytanowyJanusz
Po inne lata zawsze był garażowany niestety w tym roku brakło dla niego miesjca pod wiatą i stał pod chmurką..
@Mentos223
heh Dzięki za propozycję ale póki co wszystkie zakupy zawieszone muszę wreszcie przyczepę skończyć Mi się marzy jakiś Khun, Rauch albo Bogballe na hydraulice albo na linki tak żebym mógł sobie pod ręką sterować w kabinie bez wychylania Jak by się trafiło coś większego po pieniądzach to mógłbym nawet i ruskiem siać nawozy I tak będę się przerzucał na bigbagi..muszę sobie uspawać wędkę i wtedy taki większy rozsiewacz byłby jak znalazł
@6465
Tak rama z kultywatora
@Dragonmt852
Szczerze mówiąc to nie wiem...nie ważyłem ale 60 jak się szybciej sprzęgło puści to przód idzie w górę póki się wały nie oprą o ziemię...skręcać nie ma mowy jedzie gdzie chce..można tylko hamulcami Rusek sobie z nimi nic wiele nie robi Muszę przerobić tą ramę bo wały są mocno wysunięte do tyłu i robi się spora dźwignia...muszę całość jak najbardziej "przytulić" do ciągnika to wtedy będzie je można zapiąć też za Ursusa
Owsa nie sieję bo nie mam na niego zbytu.Cena u nas taka sobie i potem szkoda nerwów jak nie ma tego gdzie opchnąć jak nie masz na tyle żeby sprzedać całe auto..
Na wiosnę będę siał tylko soję ale spokojnie jeszcze nie teraz Po prostu chce zrobić mały eksperyment
Rusek rozpoczyna kolejny sezon w moim gospodarstwie :) Warunki dziś był super ;) Może jak mi się uda to skleję jakiś krótki filmik z dzisiejszych manewrów :)
W poprzednich sezonach dwałem w pierwszym sezonie 240 kg saletry amonowej na hektar i w drugiej dwace 150 kg saletry i do tego dwa opryski dolistne mocznikiem i to było tyle N. W tym roku będę dawał na pierwszą i drugą dawkę Saletrzak...w pierwszej dawce dałem ok 220 kg na hektar a z drugą zobaczę jak będzie zboże wyglądać...póki co do poprzednich lat to pszenica o tej porze jest mocno rozrośnięta i gęsta...
Czy ja wiem jakoś specjalnie nigdy nie narzekałem na moje ziemie no ewentualnie na ich uprawę a co do klasy i żyzności to nie ma chyba co tak całkiem narzekać ...inni maja gorzej fakt faktem że przez wiele lat ziemia była dosyć mocno zaniedbana...a to z tego względu że przede wszystkim nikt tych pól nie wapnował...nawożenie też było kiepskie tak samo z resztą jak i ochrona...bo to zboże co Tata czy jeszcze Dziadek "wyprodukował " i tak szło dla własnych zwierzątek i nikt tam o jakichś dużych wydajnościach nie myślał...i to się teraz niestety odbiło bo potrzeba lat żeby to znowu doprowadzić do ładu...Teraz od kilku lat nie żałuję ani na nawozy,śor czy na uprawę...w tym roku po żniwach znowu będę chciał dać wapno i powoli powoli z roku na rok efekty widać na plus oczywiście i to w plonie i w tym jak zboże na polu wygląda Pszenica wychodzi ok 6-7 ton zależnie od roku jak by przy tym konkretniej pochodził i na zadbanej ziemi to myślę że spokojnie dała by więcej...
Co do klasy gleby moje działki bez dzierżaw (z podatku hektary fizyczne )
Grunty orne IIIb 1,58
Grunty orne IVa 0,42
Grunty orne IVb 0,0,05
Grunty orne V 0,19
Użytki zielone II 0,40
Użytki zielone III 0,45
Tyle że te użytki zielone nie są takie do końca zielone Więc myślę że wcale ta moja ziemia nie taka najgorsza Na dzierżawach będę pewnie podobne klasy
Rozpoczęcie sezonu 2020 :) Dzisiaj rozsiałem na tych kawałkach gdzie nie trzeba było jeździć drogami publicznymi ;) bo jednak troszkę się koła miejscami obierały :)
Nie to tylko szeroki opony od ładowarki ale aktualnie Ursus pracuje już na standardowych wąskich kołach Teraz wykonuje już tylko lekkie prace więc szerokie koło już mu nie potrzebne Jestem z Podkarpacia okolice Krosna
Pewnie że planuje Tylko zawsze jakieś wydatki po drodze wyskoczą i póki lejek jakoś zipie to jeszcze muszę się pomęczyć...ale jego dni są już policzone.Na przyszły sezon na wiosnę już mam nadzieję będzie coś większego bo lejka nie będzie sensu już remontować..