tak jak kolega pisze wyżej, te co mają 20 lat to będą jeszcze chodzić a nowe to już niestety produkt doprecyzowany przez inżynierów, tak aby nie był wieczny.
Ja też miałem dylemat miedzy S i H i wybrałem H 450e tylko dlatego bo była w promocji no i kolor mi się bardziej podobał. Gdyby był S w promocji zapewne brałbym jego. Ale mogę powiedzieć tyle, że jak nie będziesz ciąć nią zawodową to odpuść sobie profesjonalne piły. Weź pod uwagę też masę, moja waży chyba 5,1 lub 5,6 kg i jest w sam raz. Wujek wziął S ale modelu nie pamiętam, mocniejsza ale ciężka i okazała się trochę za ciężka.
Doradzali mi też piłt ECHO i Shindaiwa też dobre sprzęty (dobre opinie są tutaj na forum o nich) ale poczytaj na forum pilarzy to dowiesz się o oszukanej mocy. Myślałem o ECHO CS450 gdzie polski importer podaje chyba 3,3KM a już na japońskiej czy usa stronie jest 2,6KM. I nie wiem czy to inna norma pomiaru mocy czy co ale to spora różnica w mocy ;) Być może moja 450e w porównaniu do echo wyjdzie tak samo ale nie spodobała mi się ta rozbieżność.
Chyba, że nie masz co z pieniędzmi zrobić to kupuj profesjonalną :D Ja miałem inne wydatki i nie mogłem szaleć z piła skoro ona 95% dni w roku leży na regale, przynajmniej u mnie.