Mam na borowinie.
Edit:
sprawa wyglądała Bardzo dziwnie. Mianowicie na gdzieś z 50m od obory jak linijką odciął w poprzek pola pszenica zrobiła się marna. Jak zaczęła się kłosić to wtedy zobaczyłem, że cześć się kłosi a część się zatrzymała. To co się zatrzymało to miało slaby system korzeniowy i źdźbło było bardzo sztywne.
Zaraz obok też była pszenica i było ok, jedynie ta co po rzepaku to ujowa. Ale dla ciekawości ok 1/4 plantacji po rzepaku rosło sobie normalnie bez żadnych objawów. Wiosną obie dostały w tyłem mrozem.