Czytać ze zrozumieniem
facet chce żonie sprawić przyjemność i żeby zadowolona była. A wiadomo jak żona zadowolona... to człowiek dobrze najedzony chodzi więc koszty sadzonki czy 1zl czy 5 zł nie grają roli
Jeżeli masz w pobliżu szkółkę to sprzedadzą i kilka sztuk. Kolega kiedyś prowadził szkółkę to wiem że kurierem nawet ludziom wysyłał sadzonki więc da się to ogarnąć.
https://sadzonkitruskawek.pl/oferta/honeoye
Nie znam się na truskawkach, on miał głównie Hanojke i Senge. Szukałabym odmian deserowych i z dwie 3 odmiany o różnym okresie dojrzewania.
Patrząc na belę to za słaby zgniot. Kiedyś jak mieliśmy z ojcem świnie to po sipmie w zimie ciężko wyrwać ze stogu bo zmrożone i sporo zgniłej słomy. Jak kupiliśmy lepszą prasę to problem znikł.
Teraz MTZta można w Polsce kupić chyba tylko jako używanego ze względu na normy spalin. Chyba, że się mylę.
Albo mnie ktoś w błąd wprowadził:
https://fhlupus.pl/dotacje-ue/
Trzeba iść pod prąd, żeby nie iść ze stadem. Jak będziemy siać wszyscy pszenice i kukurydze to nikt z nas nie zarobi, Trzeba robić/uprawiać coś co można sprzedać bezpośrednio i nie iść w ilość czy obsianie hektarów a szukanie stałych klientów, którzy zapłacą więcej za produkt najwyższej jakości.
Tak jak z jajkami, pytałem się Ciebie kiedyś na livie czy jest problem ze znalezieniem klientów - nie ma Może wydawać się śmieszny biznes sprzedaży jajek ale wierze, że da się na tym zarobić a wraz z tym można też klientom sprzedawać coś z "ogrodu" lub kurę na rosół/mięso.
Kto raz spróbował jajek wiejskich lub rosołu ten wie, że lepiej dopłać i smacznie się najeść.
Ja tam się nie znam za bardzo ale czy w takim zetorze może coś się popsuć co może być miną finansową? Części do niego chyba nie są w cenie zachodnich? Fakt sprzęgło w frokach pada przy ok 3,5k mtg ale to nie wina ciągnika a producenta sprzęgieł. Ojca ma 15lat i 3,8 mtg i już pada.
Skąd ta pewność? A jaki wpływ miałeś na ceny przed dopłatami a jaki teraz? Albo inaczej jeżeli dopłaty mają wpływ na ceny to o ile cena spadła lub wzrosła?
Czy dopłaty mają wpływ na ceny jakie dostajemy za nasze płody? No nie. Więc niech się ktoś puknie w głowę i zastanowi czy bez dopłat będzie mu lepiej bo czy dopłaty będą czy nie to nasz wpływ na cenę jest taki sam.