A ja chciałem wziąć w obronę tych rolników co wysyłają niemal pusty wniosek.
Sam zrobiłem tak, że co wiedziałem to na szybkości uzupełniłem, miałem jakieś oferty to też dałem ale dużo jeszcze brak do tego aby powiedzieć, że wniosek jest kompletny.
Jak się okażę, że łapię się z punktami, dostanę info o uzupełnieniu, nie odbieram przez dozwolony czas ale kompletuje swoje braki. A jak przyjdzie czas na otwarcie wtedy otworzę i zobaczę co mnie czeka w środku.
I tak owszem punktów nazbierałem jak dziad w torbę. Ale nie wiele czasu mnie to kosztowało a pieniędzy wcale.
Jeszcze bym dorzucił do tej grupy tych co im gul skacze jak zobaczą nowy nabytek u somsiada