Macie w 100 % rację. Ale jak ktoś popełnia błędy w uprawie to nie może siać z optymalną obsadą bo to też byłoby błędem.
Sprzęt kupuje się na swoje gleby a nie na wszystkie. I to nie do końca, mam talerzowy to spisuje się jesienią, wiosną już nie koniecznie. I z płodozmianem mogę być tego przykładem. Wcześniejszy właściciel kilka lat siał zboże po zbożu potem ojciec też i była skała jak się siało. Potem doszły buraki, potem soja teraz pewnie rzepak. Słoma od tego roku idzie w ziemie. Zrezygnowaliśmy z podorywki pługiem na rzecz grubera lub teraz talerzowego.Nie orzemy po burakach bo to strzał w kolano a i zdarza się, że i po zbożu też nie. I w efekcie końcowym brona aktywna nie jest niezbędna. I pewnie coś jeszcze się da zmienić na lepsze Tylko jest jeden warunek, wszystko trzeba robić z głowa i w odpowiednim czasie.
Wy się spieracie, że 250kg to za dużo. U mnie są tacy co sieją 300 i więcej :rolleyes: