Wiosna jak wiosna, liczy się efekt końcowy Z terminem siewu to jest loteria, bo nikt nie przewidzi jaka będzie pogoda jesienią.
Za wcześniejszym siewem przemawia to, że pszenica się rozkrzewi i ładnie wygląda przed zimą i na wiosnę ma lepszy start. Taka ma większy potencjał do wysokich plonów. Ale bywało tak że na tych wcześniejszych pojawiają się mszyce i choroby. Chyba rok temu był problem i z wirusem. Siejąc później nie ma problemu z tym co wymieniłem. Za to wiosną pszenica gorzej wygląda bo nie rozkrzewiona i jest mniejsza co za tym idzie rekordu może nie oddać albo będzie trudniej wycisnąć z niej maxa. Siejąc później są większe szanse, że przetrwa zimę (tak gdzieś czytałem ostatnio, chyba top agrar ale nie pamiętam dokładnie źródła)
Na chwilę obecna kto wcześniej zasiał ten wygrał. Ale rok temu nie koniecznie.