No ja tam chemikiem nie jestem ale jednym z substratów hydrolizy jest NH4 (również dostępny dla roślin) i dopiero nitryfikacja dotyczy NH4 i uzyskujemy formę azotanową. Ale nie chodzi o nazewnictwo itp. Kiedyś słyszałem taką teorię, że mocznik do połowicznego "rozpadu" na formy przyswajalne dla roślin potrzebuje 150 stopnio-dni. Generalnie tak jak mówisz mocznik jest trudny ze względu na brak przewidywalności co do jego dostępności. Dlatego wolę saletrę.