Jeżeli dobrze rozumie to uszkadza sąsiadujące plantacje. Problem nie leży w dawce tylko w aplikacji tego środka. http://www.agrofoto.pl/produkcja-roslinna/ochrona-roslin/zanim-rzepak-skielkuje,45543,1.html Czytaj na 2 stronie przedostatni akapit. Kiedyś na szkoleniu koleś opowiadał jak jeden gościu rzepak pryskał chlomazonem (czyli dawka w okolicach 0,2) i chyba z 10 ha malin wyrąbał. IOR przyjechał próbki pobrał i rolnik koszty musiał ponieść. Ja osobiście stosuję i złego słowa nie powiem przytuli na moim polu łubinu nie uświadczysz.
Co do żółtawej cieczy to chyba wig P ma taką barwę.