Moim zdaniem to tylko część herbicydów działa długo, ale może się mylę. Jak dla mnie sprawa zwalczania chwastów jest prosta. Jak coś zostaje po jesiennej akcji trochę przytuli czy fiołka czy miotły to nie ma co liczyć, że wiosną herbicyd będzie hamował te rośliny czy roślina uprawna je zgłuszy one odbiją tak czy siak bo to chwast i z definicji ma większy wigor od roślin uprawnych w szczególności przytulia. Masz rację z tym wysychaniem i odrostem chwastów, dodał bym do tego ewentualne wymoknięcia.
Mam ciekawy przypadek z samosiewami rzepaku w pszenicy. Na jesieni stosowałem mieszankę expert met 0,35+dff 0,150+ chlorosulfuron 6g. Kiełki rzepaku robią się białawe ale mimo to rosną dalej. Czy może dość spore wczesnowiosenne opady wymyły chlorosulfuron w głębsze warstwy gleby. Czy dawka tej substancji była zbyt mała(do tej pory wystarczająca)?