Chodzi mi o to, że sam nie wpadłeś na pomysł uprawy bezorkowej, nie byłeś prekursorem.
No w zeszłym roku z pewnością zrobił interes życia na qq...
O moją odwagę się nie bój bo jeżeli są dowody na korzyści płynące z ryzykownych działań to się nie zastanawiam zbyt dług tylko wdrażam dane rozwiązanie.
Tak jak kolega skywalker stwierdził, zostaw kontrolę i będzie inna rozmowa. A Ty przytaczasz artykuły, które nie wiesz gdzie czytałeś. W ten sposób mało kogo przekonasz do swoich racji.