Zacznijmy od tego że nie posiał bym rzepaku na takim pH. Rzepak dodatkowo zakwasi sobie rizosferę w bezpośrednim sąsiedztwie korzenia o jakieś 2 punkty i ze wspaniałego 5,6 zrobi się 4.
Co do RCW 3/4 kraju właśnie takim sprzętem sieje wapno i żyją i potrafią dotrzymać terminów agrotechnicznych. Sam osobiście siałem wapno tlenkowe takim rozsiewaczem i fakt chmura idzie straty są ale z pewnością nie 2 tony.
Komentować już nawet nie będę zasugerowanej ilości wapna tlenkowego.
A co do łączenia nawozów to jak kolega wyżej pisze.
Kolega Losktos podpowiada ci co można zrobić itp itd ogólnie stara się pomóc ale stawiam dobrą flaszkę na to że nie posiał by rzepaku na takiej nędzy (żeby ktoś mi nie powiedział że staram się w jakiś sposób go zdyskredytować na forum bo w wielu wielu sprawach ma rację). Ale plon, który jest sugerowany wydaje mi się trudny do osiągnięcia zważywszy na pH, zasobność która jest słaba i na wymagania rzepaku którego wiadomo nie da się oszukać i zweryfikuje wszystkie niedociągnięcia w żniwa. Ale daj Boże niech i 5 t będzie.
Poza tym Nie wiem jak innym użytkownikom ale mi +/- potrzebne są te 3 tony rzepaku na pokryci kosztów a ty piszesz że już masz 1600 zł i tak szybko przeliczyłem sobie to co podałeś to wychodzi co następuje:
-około 200 zł nasion
-około 240 zł herbicydy
-około 200 wapno
-około 750 NPK
-odżywki przynajmniej 50
Już wychodzi 1440 a gdzie tu jakaś orka, uprawa, siew, oprysk, rozsiew nawozu, podatek. Nie ma za darmo.
Wracając co zrobić z tym bigosem teraz? Możesz sypać wapna na wiosnę możesz zwiększać N ale moim zdaniem to tylko zwiększy koszty a nadwyżkę masz dość skromną...
P.S Gdzie to zdjęcie z października?