Co do pierwszej mieszanki to moim zdaniem za mało harpunu (powinno być ze 2 litry) toto też okrojone (nawet w maksymalnej dawce średnio radzi sobie z miotłą a galaperu dał bym 0,8 bo przytulia wyrośnięta po zimie pewnie. Ta mieszanina nie miała szansy zwalczyć wyczyńca a z miotłą też sobie kiepsko radziła (ale to już wiesz). No i zabieg trochę już późno wykonany (nie wiem jakie warunki miałeś może faktycznie nie było opcji wcześniej)
Co do zestawu poprawkowego, nie łączył bym foxtrota (puma uniwersal) z galaperem ze względu na zmniejszenie skuteczności foxtrota. Co nie zmienia faktu czemu foxtrot załatwił wyczyńca a nie poradził sobie z miotłą...
Nie wiem czemu nie opryskałeś jesienią może późno siałeś, może nie masz przekonania do zabiegów o tej porze ale moim zdaniem wtedy trzeba było rozpocząć zmagania z chwastami.
Co do wiosennego odchwaszczania po późnych siewach pszenicy u mnie dobrze sprawdzał się lancet.
Wracając do twojego pierwotnego problemu. W owsie nie wyjdzie ci miotła. Gorzej z wyczyńcem. Poszukałem trochę na niemieckich stronach du pont i faktycznie można go stosować w owsie w dawce 20 g/ha ale w celu uzyskanie większej ilości info proponuje się skontaktować z przedstawicielem tej firmy.